Reklama

Za wolność naszą i waszą. Rozmawiamy z Ukraińcami mieszkającymi w Polsce

25.02.2022
Czyta się kilka minut
Świat rozpadł się im na kawałki. Pewni są tylko tego, że atakując ich ojczyznę, Putin niechcący stał się akuszerem nowoczesnego narodu Ukrainy.
Demonstracja przed konsulatem Rosji przeciwko napaści na Ukrainę, Kraków, 24 lutego 2022 r. / FOT. JACEK TARAN
C

Cztery godziny po tym, jak na Kijów spadły pierwsze pociski, Mykoła Mańko wsiada na krakowskim dworcu w autobus do Medyki. W słuchawce ukraińskie rozmowy pasażerów nakładają się na komunikat, że autokar zbliża się do kolejnego przystanku.

– Sklepy dopiero się otwierały, z barów pachniało świeżo zmieloną kawą, jakaś rodzina omawiała listę zakupów. Poczułem się, jakbym przez chwilę znalazł się w innej rzeczywistości. Jakby było normalnie. Nie jest – mówi poruszony Mykoła.

Poprzedniego wieczoru jego bratanek zadzwonił z informacją, że wraca do wojska. W 2014 r. walczył w Donbasie, a teraz weteranów objęto nakazem mobilizacyjnym.


ATAK NA UKRAINĘ | CZYTAJ NA BIEŻĄCO W SERWISIE SPECJALNYM >>>


– Ostatnio to on opiekował się moją schorowaną mamą – Mykoła znów usiłuje przekrzyczeć...

18161

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]