Reklama

Za dwa lata koniec świata

04.07.2016
Czyta się kilka minut
W monografii poświęconej polskim zwyczajom ludowym związanym z kolejnymi porami roku natrafiłem na obserwację: im głębiej rodacy zanurzali się w jesień, tym bardziej wspólnotowe stawały się ich rytuały.
Fot. Marek Szczepański dla „TP”
Szymon Hołownia / Fot. Marek Szczepański dla „TP”
P

Podobnie jak Eskimosi czy inne kultury mające pojęcie o tym, co to jest zima, zbijali się wtedy w gromadę. W kupie nie tylko raźniej, ale i większe prawdopodobieństwo, że potrzeby jednostki zostaną zauważone i spełnione.

Wraz z nastaniem wiosny do głosu zaczynały dochodzić indywidualistyczne tendencje. Ludzie, czując przypływ witalnych mocy, chcieli sami zmagać się ze światem. Współdziałanie zastępowały konkursy. Porywano się na szturmowanie granic strzeżonych przez tabu – zaklinano mające odpowiadać za urodzaj duchy, a przy domach budowano huśtawki, jedyny dostępny wówczas sposób na uniesienie się choć na chwilę w stronę nieba.

Powrót na ziemię następował pod koniec czerwca, w noc świętojańską (czyli w wigilię uroczystości narodzenia św. Jana Chrzciciela), kiedy po feerii harców i wycieczek w pogaństwo żegnano się z nim, by odtąd skupić się na pobożnych przygotowaniach...

5779

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]