Z życia Kościoła

Przebieg konferencji prasowej (25 stycznia), wspólnej – Przychodzącego i Odchodzącego – był przewidywalny. Odchodzący komplementował Następcę, Następca nie szczędził słów uznania Poprzednikowi.

30.01.2017

Czyta się kilka minut

 /
/

Głęboko słuszny program Następcy brzmiał nieco ogólnie: „iść za Chrystusem”, „głosić Ewangelię”, „być blisko z ludźmi”. Jako priorytety: rodzina, młodzież, wychowywanie dla przyszłości Polski, kultywowanie lokalnych tradycji. Bodaj jedyna zapowiedź szczegółowa dotyczyła kontynuacji (w akademickim kościele św. Anny) słynnych „spotkań w katedrze” (na których „odpowiada na wszystkie pytania” – jak przeczytałem w „Naszym Dzienniku”). Klimat spotkania był pogodny, pytania dziennikarzy życzliwe.

Bo to nie był moment na prezentowanie niepokojów Odchodzącego ani projektów Przychodzącego. „Ludzie się zmieniają, Kościół trwa”, powiedział – wcale nie melancholijnym tonem – Odchodzący. I słusznie. Zmianie biskupa nie towarzyszy przecież gorączka wyborcza, bo wyborców nie ma. Udział wiernych skończył się w XII, a kleru w XIII wieku. Teraz biskupów mianuje papież. Zalecaną przez Sobór wymianę 75-letnich pasterzy wprowadził w życie (w 1966 r.) Paweł VI i dziś nikogo ona nie zaskakuje ani nie dziwi.

Niezwykłym akcentem pierwszego publicznego wystąpienia nowego arcybiskupa była, otwierająca spotkanie, wiadomość o okrutnie zabitej dzień wcześniej 25-letniej wolontariuszce, świeckiej misjonarce Helenie Kmieć. Jeszcze 9 stycznia, po przybyciu do Boliwii, wysłała do Polski esemesa: „27°C laaatoooo!:) Pozdrawiamy z Cochabamby, która przez najbliższe pół roku będzie naszym domem. :)”. Domem była dwa tygodnie.

Helena w 2014 r. obroniła pracę magisterską na kierunku technologia i inżynieria chemiczna na Politechnice Śląskiej. Od 2011 r. była zaangażowana w działalność salwatoriańskiego Wolontariatu Misyjnego. Znakomitą znajomość języka angielskiego zawdzięczała dwuletniej nauce w gimnazjum w Wielkiej Brytanii na przyznawanym zdolnym uczniom stypendium Szkół Zjednoczonego Świata. Była niezwykle aktywna przy organizowaniu ubiegłorocznych Światowych Dni Młodzieży.

Co jeszcze o niej wiemy? Piszą koledzy, przyjaciele: „niesamowity talent muzyczny. Grała na gitarze, fortepianie, śpiewała cudownie. (...) taka kruszynka potrafiła wydobyć z siebie potężny głos. Doskonaliła go zresztą w szkole muzycznej studiując śpiew operowy”. „Podczas pielgrzymek pieszych do Częstochowy podchodziła do osób, które były najbardziej zmęczone, by się nimi zainteresować i pomóc”. „Ona po prostu zadziwiała. Nie wiem, jak to robiła. (...) Mocno angażowała się w Duszpasterstwie Akademickim. Coraz pojawiały się zaproszenia na organizowane przez nią akcje pomocowe, bale karnawałowe, imprezy niespodzianki”. „Zdecydowanie najlepsza pośród nas, wzór postępowania. Piękna osoba, wierna przyjaciółka, wspaniała wolontariuszka misyjna, po prostu święta”. „Mocno uduchowiona. Modliła się brewiarzem, czytała Pismo Święte, chętnie rozmawiała na tematy związane z wiarą, życiem. Pytała, miała otwarty umysł, potrafiła słuchać”. Już wcześniej posługiwała na placówkach misyjnych w Rumunii, na Węgrzech. „Była osobą ambitną. Przed wyjazdem na misje pracowała jako stewardesa (...)”. „Powtarzała, że chce okazać miłość dzieciom, które nie otrzymały miłości”.

„Po przyjeździe do Cochabamby Helena pracowała, przy remoncie ochronki. Dzięki temu w placówce powstały miejsca dla nowych podopiecznych. Helena wraz z koleżanką z Polski, Anitą Szuwald, zdążyły pomalować ściany sal dla dzieci i ozdobić je motywami kwiatów, umyć okna i poukładać zabawki”. 24 stycznia, nad ranem polskiego czasu, miał miejsce napad na ochronkę, w której przebywały Helena Kmieć i Anita Szuwald. Napastnik ugodził nożem Helenę. Pomimo prób ratowania jej życia zmarła. (O Helenie czytaj też w felietonie Szymona Hołowni).

Te dwa przedziwnie ze sobą związane wydarzenia z życia Kościoła chciałem tu po prostu odnotować. ©℗

Dziękujemy, że nas czytasz!

Wykupienie dostępu pozwoli Ci czytać artykuły wysokiej jakości i wspierać niezależne dziennikarstwo w wymagających dla wydawców czasach. Rośnij z nami! Pełna oferta →

Dostęp 10/10

  • 10 dni dostępu - poznaj nas
  • Natychmiastowy dostęp
  • Ogromne archiwum
  • Zapamiętaj i czytaj później
  • Autorskie newslettery premium
  • Także w formatach PDF, EPUB i MOBI
10,00 zł

Dostęp kwartalny

Kwartalny dostęp do TygodnikPowszechny.pl
  • Natychmiastowy dostęp
  • 92 dni dostępu = aż 13 numerów Tygodnika
  • Ogromne archiwum
  • Zapamiętaj i czytaj później
  • Autorskie newslettery premium
  • Także w formatach PDF, EPUB i MOBI
79,90 zł
© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]
Urodził się 25 lipca 1934 r. w Warszawie. Gdy miał osiemnaście lat, wstąpił do Zgromadzenia Księży Marianów. Po kilku latach otrzymał święcenia kapłańskie. Studiował filozofię na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Pracował z młodzieżą – był katechetą… więcej

Artykuł pochodzi z numeru TP 06/2017