Reklama

Wirus i bawarskie wybory

Wirus i bawarskie wybory

na blogu ZYGZAKI WŁADZY
30.03.2020
Czyta się kilka minut
15 marca w Bawarii odbyły się wybory lokalne. Do tego dnia w Niemczech zgłoszono 7046 przypadków zakażenia koronawirusem. Z nich 1139 przypadło na Bawarię. W ciągu kolejnych 10 dni w Bawarii przybyło 6851 przypadków, zaś w reszcie kraju 22574.
Źródło: jaroslawflis.blog.tygodnikpowszechny.pl
W

W przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców zmiany te wyglądają tak jak na wykresie:


Źródło: jaroslawflis.blog.tygodnikpowszechny.pl

W ciągu 10 dni w Bawarii przybyło o 20 przypadków więcej niż w reszcie kraju. W tym czasie w Nadrenii-Palatynacie, gdzie poziom  zachorowań 15 marca był nawet minimalnie wyższy niż w Bawarii, nowych chorych było nieco poniżej 35 na 100 tys. Bawaria jest tu ewidentnym ewenementem.

Powszechnie wiadomo, jakie ryzyko niesie uśrednianie zróżnicowanych przypadków. Dlatego takie ogólne porównanie zostało pogłębione przez analizę na poziomie powiatów. Jej wyniki pokazuje kolejny wykres. Z analizy wyłączono dwa ekstrema – powiat Hainsberg w Nadrenii Północnej, gdzie 15 marca liczba chorych przewyższała pięciokrotnie następny w kolejności przypadek, oraz miasto-powiat Kaufbeuren w Bawarii, gdzie do 25 marca nie zgłoszono żadnego przypadku. Bawarskie powiaty wyróżniono na czerwono. Dla obu grup na wykresie pokazano najprostszą linię trendu i równanie regresji.


Źródło: jaroslawflis.blog.tygodnikpowszechny.pl

Gdyby ktoś miał wątpliwości, co taki wykres oznacza, to najprościej ująć to można tak – jeśli porównamy dwa powiaty, w których 15 marca była taka sama liczba zachorowań, to 10 dni później w Bawarii było o 17 przypadków na sto tysięcy mieszkańców więcej. Z ogólnej różnicy 20 przypadków, 3 wynikać mogą z początkowego zróżnicowania. Pozostałe zaś mogą oczywiście wynikać z wielu różnych czynników, którymi Bawaria różni się od Nadrenii czy innych części Niemiec. Lecz fakt wyjątkowego masowego wydarzenia, jakim jest powszechne głosowanie i wielogodzinne zbiorowe ustalanie wyników przez komisje wyborcze, wydaje się wyjaśnieniem wysoce prawdopodobnym. Jeśli taka hipoteza jest prawdziwa, to przeprowadzenie wyborów w Bawarii doprowadziło do zakażenia się koronawirusem przez około 2000 osób.

Uwzględniając różnice w wielkości kraju, w przypadku Polski wybory takie jak bawarskie odpowiadałyby za około 6000 nowych zachorowań. Lecz oczywiście są tacy, którzy uważają, że w Polsce nie dzieje się nic, co uzasadniałoby przesunięcie wyborów. W Bawarii też tak na pewno myślano.

Liczba zachorowań na podstawie danych Instytutu Roberta Kocha. Gorące podziękowania za pomoc w ich zdobyciu dla dr. hab. Kamila Marcinkiewicza z Uniwersytetu w Hamburgu.

PS. Gdyby ktoś był ciekaw, jak wygląda nieco porządniejszy model, to jego parametry wyglądają tak:


Źródło: jaroslawflis.blog.tygodnikpowszechny.pl

ARTYKUŁ POCHODZI Z TYGODNIKOWEGO BLOGA JAROSŁAWA FLISA "ZYGZAKI WŁADZY" >>>

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Socjolog, publicysta, komentator polityczny, bloger („Zygzaki władzy”). Stały współpracownik „Tygodnika Powszechnego”. Pracuje na Wydziale Zarządzania i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Redakcja pisze: czyta się 2 minuty. He he he. Akurat.Zastanawiam się jakie mogą być konsekwencje "polatywania" takimi skrótami? Co z tego zrozumie przeciętny czytelnik, któremu regresja kojarz się co najwyżej z regresem? Sam jestem przekonany, że moi studenci, którym na regresję dałem czas dwóch zajęć nie rozkminią niczego. Przyjmą wniosek na wiarę (nomen omen), albo nie.

I owszem wioski przyjmuję na wiarę, rzeczywiście niewiele widać z tych wykresów. Jeśli skonstruowany wniosek jest błędny, byłoby wskazane aby ktoś kompetentny go sprostował, a nie pieprzył o swych mało rozgarniętych studentach.

Poczeka jeszcze trochę aż opozycja całkiem się zagotuje a potem ogłosi zmianę terminu wyborów. Bo w końcu jaka to różnica czy pani marszałek zdobędzie te swoje 15 procent w maju czy we wrześniu.

A ja myślę, chłopku-roztropku, że twój prezesina trafnie pokapował, iż tylko parodia wyborcza 10 maja może w tym momencie dać Dudzie "reelekcję" i uchronić was jeszcze jakiś czas przed miejscem na ławie oskarżonych. Zobaczymy, z czyich uszów pójdzie para, kiedy rzeczywistość pokrzyżuje te plany.

swojej kreatywnej statystyki" - zainteresowanych tematem zapraszam na blog Karczmarewicza w "Polityce": https://lekarski.blog.polityka.pl/2020/03/30/juz-oficjalnie-wiemy-dlaczego-zgonow-jest-malo-pis-opublikowal-mechanizm-swojej-kreatywnej-statystyki-medycznej-wobec-covid-19-zwiezly-podrecznik-analizy-danych-epidemicznych-dla-niezorientowanych/?nocheck=1
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]