Wieści z kanciastej krainy

„Minecraft” to gra. Tu dzieci są gospodarzami, rodzice – najwyżej gośćmi. Możemy otoczyć ją murem. Możemy też wyruszyć na wyprawę tropem naszych pociech, poznać ich świat, pozwolić, by zostały...

Reklama

Wieści z kanciastej krainy

Wieści z kanciastej krainy

27.09.2021
Czyta się kilka minut
„Minecraft” to gra. Tu dzieci są gospodarzami, rodzice – najwyżej gośćmi. Możemy otoczyć ją murem. Możemy też wyruszyć na wyprawę tropem naszych pociech, poznać ich świat, pozwolić, by zostały naszymi przewodnikami.
ADAŚ NAPIÓRKOWSKI
Z

ZESPAWNOWAŁEM SIĘ na czerwonej, glinianej pustyni otoczonej wzgórzami. Na jednym ze szczytów rosła trawa i drzewa. To był mój płaskowyż. Pośród drzew był domek z czerwonej, pomarańczowej, białej oraz brązowej terakoty. To był mój domek. W środku były różne rzeczy, między innymi: karmazynowe łóżko, stół rzemieślniczy, piecyk i wagoniki do kopalni. A więc zaczynamy naszą historię! Celem każdego bohatera było pokonanie Smoka Kresu. Pomyślałem, że to ja go zabiję. Ale najpierw musiałem się przygotować i znaleźć Twierdzę.

Chciałem wyruszyć tropem Adasia, a potknąłem się już na pierwszym słowie. Co to znaczy „zespawnowałem”? Czy język, którym posługuje się mój ośmioletni syn, to w ogóle jeszcze jest polski? Dalej wcale nie było lepiej. Większość słów wprawdzie zrozumiałem, ale związek między nimi mi się wymykał. Dlaczego na wyprawę w poszukiwaniu smoka...

20551

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, trzymiesięczny lub roczny.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Ja nie gram, ale oglądam gameplaye moich dzieci. Wiem, w jakie gry teraz grają i w jakie chcą zagrać. Opowiadają mi scenariusze gier, a ja ich słucham i bawimy się świetnie. Trzeba umieć znaleźć we sobie wewnętrzne dziecko.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]