Reklama

Ładowanie...

Ukoić i rozpalić

07.05.2017
Czyta się kilka minut
Twórczość Monteverdiego wyznaczała estetyczny przełom za przełomem. Żaden inny kompozytor równie silnie nie wpłynął na losy muzyki.
Claudio Monteverdi (1567–1643), portret autorstwa Bernardo Strozziego, 1640 r. Fot. GRANGER ARCHIVE / REX / SHUTTERSTOCK
B

Będąc w Wenecji, zawsze staram się tam zajrzeć. Do bocznej kaplicy, na lewo od ołtarza głównego w Santa Maria Gloriosa, czyli w wielkim gotyckim kościele zwanym „Frari”, jednej z głównych świątyń miasta. Wmurowana w posadzkę prosta płyta nagrobna często przyozdobiona jest kwiatami. Nosi wyłącznie napis: „Claudio Monteverdi, 9 V 1567 – 29 XI 1643”. Gdyby nie było Monteverdiego, nie mielibyśmy całego stylu muzycznego – odwołującej się do ekspresji emocji retoryki muzycznej, która pozwoliła rozwinąć się barokowi; a być może też gatunku, któremu nadał niezbędny impet – opery. Gdyby zaś zabrakło tej sztuki, łączącej w jedno muzykę, słowo i teatr (a w nim sztuki plastyczne), historia kultury europejskiej wyglądałaby zupełnie inaczej. Bez Monteverdiego bylibyśmy innymi ludźmi. Jest więc co świętować: właśnie obchodzimy 450. rocznicę jego urodzin.

Z ducha poezji

...
11187

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Tygodnik espresso
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Kup Tygodnik espresso i zacznij dzień od spokoju.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]