Reklama

Szlak bursztynowy Berlin - Moskwa

01.06.2003
Czyta się kilka minut
„Jak w wielkiej misce jajecznicy” - tak zapamiętała Bursztynową Komnatę moja Mama, która widziała ją w 1942 r. w Królewcu, będąc tam na robotach przymusowych. Może niepochlebny sąd był skutkiem okoliczności. Być może jednak sława zabytku brała się bardziej z bogactwa materiału niż z jego artystycznej wartości. Wątpliwość tę będzie można rozstrzygnąć już 31 maja, kiedy to prezydent Rosji Władimir Putin i kanclerz Niemiec Gerhard Schroder dokonają wspólnie uroczystego otwarcia repliki legendarnej komnaty.
U

Uroczystość odbędzie się w Pałacu Jekaterinskim w Puszkinie pod Petersburgiem przy okazji obchodów 300-lecia metropolii nad Newą i stanowić ma apogeum „królewskiego” spotkania kilkudziesięciu prezydentów i premierów, którzy potem przeniosą się do pobliskiego Pałacu Konstantynowskiego, odrestaurowanego na tę okoliczność za sumę 230 milionów dolarów.

Dwie legendy

Bursztynowa Komnata - wykonana na początku XVIII w. przez królewieckich i gdańskich rzemieślników dla berlińskiej rezydencji króla Prus Fryderyka I - już w 1716 r. skazana została na symboliczną rolę w stosunkach niemiecko-rosyjskich. Fryderyk Wilhelm I podarował ją wówczas carowi Piotrowi Wielkiemu dla przypieczętowania rosyjsko-pruskiego sojuszu. W Petersburgu, nowej stolicy cara, dębowe panele o łącznej powierzchni większej niż 100 metrów kwadratowych, inkrustowane 6 tonami wysokiej klasy...

15889

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]