Reklama

Sprostowanie

Sprostowanie

14.11.2006
Czyta się kilka minut
W tekście "Półprzedmiot i półśrodki" ("TP" nr 42/06) błędnie napisałem, że - zgodnie z obowiązującym porozumieniem między Episkopatem Polski i ministrem edukacji narodowej z lipca 1993 r. - od osób świeckich i zakonnych, uczących religii, wymaga się bliżej nieokreślonego "przygotowania katechetyczno-pedagogicznego". Tymczasem porozumienie to już nie obowiązuje - zastąpiło je nowe, z września 2000 r., które określa zakres owego przygotowania. Zarówno jeśli chodzi o przedmioty takie jak psychologia, pedagogika czy dydaktyka, jak o liczbę godzin praktyk, przypomina to wymagania stawiane przyszłym nauczycielom innych przedmiotów. Za błąd, wynikły z mego niedopatrzenia, wszystkich - a zwłaszcza katechetów - serdecznie przepraszam.
W

W moim tekście pojawia się - także jako śródtytuł - pytanie "skąd się biorą katechetki?". Zaskoczyło mnie, gdy dowiedziałem się, że wzbudziło ono kontrowersje. "Dlaczego katechetki, a nie katecheci?" - pytano. Zdanie to, co zaznaczam w tekście, jest cytatem z książki Szymona Hołowni, jego więc należałoby zapytać, dlaczego użył rodzaju żeńskiego. Proszę mi jednak wierzyć, że używając rodzaju żeńskiego nie miałem zamiaru jakkolwiek piętnować kobiet wykonujących zawód nauczyciela religii.

GRZEGORZ PAC

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]