Reklama

Rewolucja zwyciężyła w naszych głowach

28.12.2020
Czyta się kilka minut
Na Białorusi nic już nie będzie takie samo. Protesty trwają tutaj non stop od prawie pięciu miesięcy, a Iwan uczestniczy w nich, kiedy tylko może.
Uczestniczka protestów trzyma zdjęcie mężczyzny, który został ranny w czasie demonstracji w Mińsku 15 sierpnia 2020 r. Fot. SERGEI GAPON / AFP / EAST NEWS
C

Czasem wyobrażaliśmy sobie, że drzwi aresztu otwierają się, strażnik patrzy na nas i mówi: „Możecie iść. Wygraliście” – tak 31-letni Iwan z Mińska wspomina swoją trzecią odsiadkę.

W celi dla ośmiu osób było 24 mężczyzn, złapanych podczas protestu lub przypadkiem, w drodze do sklepu. Młodzi spali skuleni na podłodze, starsi na kawałku gołej pryczy. – Nikt się nad sobą nie litował. My byliśmy za kratkami, a dzięki temu ktoś mógł pozostać na wolności – mówi mężczyzna.

Zatrzymali go 8 listopada 2020 r. Była niedziela, dzień największych protestów. Iwan i jego matka Elena szli w kierunku pomnika Miasta-Bohatera, gdy otoczyli ich OMON-owcy. Elenę puścili, choć błagała, żeby zabrali ją wraz z synem. Iwan martwił się, jak mama zniesie jego kolejny areszt. Wiedział jednak, że jest silna. Jak tysiące innych Białorusinek, które stały się twarzą tej rewolucji, rozpoczętej 9...

4507

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]