Reklama

Przepraszamy. I co dalej?

Przepraszamy. I co dalej?

z Watykanu
05.05.2002
Czyta się kilka minut
C

Czy amerykański ksiądz będzie mógł pogłaskać po głowie dziecko i nie być uznanym za pedofila? Czy Kościołowi w USA uda się odbudować utracone zaufanie wiernych? Czy winni zostaną ukarani, a przypadki molestowania seksualnego dzieci i młodzieży w przyszłości się nie powtórzą? Pozytywnych odpowiedzi na te pytania oczekiwały po dwudniowym spotkaniu w Watykanie miliony Amerykanów.

Wpatrzeni w ekrany telewizorów lub monitory komputerów (tak się teraz najczęściej czyta gazety w USA) bacznie śledzili deklaracje członków Episkopatu USA. „Ważne, aby spotkanie przyniosło rzeczywiste rezultaty, a nie tylko uspokajające słowa” – pisał na kilka dni przed podróżą kardynałów do Watykanu „The New York Times”. Po zakończeniu szczytu zdania na temat skuteczności podjętych w tych dniach kroków są podzielone.

Jednomyślność panuje natomiast, jeśli chodzi o pozytywną ocenę bezprecedensowej...

6959

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, trzymiesięczny lub roczny.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]