Ukazanie się książki wywołało wiele sporów w Ameryce, zwłaszcza w stanach południowych. Niektórzy historycy twierdzą, że powieść ta przygotowała umysły na wybuch wojny domowej w Stanach. Abraham Lincoln nazwał panią Stove “kobietą, która wygrała wojnę". Powieść, która odegrała wówczas tak doniosłą rolę i pośrednio przyczyniła się do zniesienia niewolnictwa w Ameryce, odrzucona została w latach późniejszych przez samych Afroamerykanów jako wyraz kolonialnego paternalizmu.
Od czasów dzieciństwa nie miałam w ręce “Chaty wuja Toma", ale domyślam się, że dzisiaj trudno byłoby mi przez nią przebrnąć, a tym bardziej polecać ją młodym czytelnikom. Ale wówczas wywarła ona na mnie niezapomniane wrażenie i myślę, że gdzieś bardzo głęboko zachowałam ślad pamięci o niej, kiedy w “Dzienniku amerykańskim" i w “Wierszach amerykańskich" pisałam o murzyńskiej rodzinie i o czarnym chłopcu słuchającym wykładu w uniwersyteckiej auli.
Powraca z tej okazji refleksja o wartościach literatury, której nie da się ocenić jedynie kryteriami doskonałości literackiej.
JULIA HARTWIG
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.














