Reklama

Prawda medialna

Prawda medialna

20.02.2008
Czyta się kilka minut
W ubiegłych dniach życzliwe media obficie zajęły się życiem wewnętrznym "Tygodnika Powszechnego".
P

Po naszych tekstach o apostazji Tomasza Węcławskiego i po reakcji Kurii Poznańskiej "Nasz Dziennik" się ucieszył: "dobrze, że ten znak zapytania nad »TP« został postawiony" (Sławomir Jagodziński "ND", 24 stycznia 2008) i wyjaśnił ks. Adamowi Bonieckiemu, że "priorytetem misji pisma, które nosi w nazwie przymiotnik »katolicki« nie jest promowanie antykatolickich poglądów i antyklerykalnych postaw, co »TP« zdaje się czynić notorycznie" (Sebastian Karczewski "ND", 28 stycznia 2008). W "Rzeczpospolitej" zaś ks. Artur Stopka ("Kuszenie mediów katolickich", 29 stycznia 2007) zarzuca, że "TP" uczynił z bolesnego dla Węcławskiego i dla Kościoła faktu medialny hit" i konkluduje, że wybraliśmy rozgłos i rachunek zysków, zamiast milczenia. W sumie wychodzi na to, że "TP" znalazł się na obrzeżach Kościoła lub już nawet poza nim.

Tymczasem do całkiem innych wniosków, przy...

2078

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]