Opowieść wigilijna

Dziczka. Taka była, wyrosła na uboczu, poza spojrzeniami, w których jest miłość i czułość, jakby przypadkiem.

Reklama

Opowieść wigilijna

17.12.2019
Czyta się kilka minut
Dziczka. Taka była, wyrosła na uboczu, poza spojrzeniami, w których jest miłość i czułość, jakby przypadkiem.
ZUZANNA SYNORADZKA-WRÓBEL
N

Nie obumarła z niewyjaśnionych przyczyn, a przecież powinna, ale ludzie czasem nie robią tego, co powinni, gdy braknie słońca ogrzewają się ogarkami papierosów i pogardą – byle czym. Chłopaki się jej trochę bali, więcej obrzydliwych żartów leciało w jej stronę, więcej o niej mówili niż o innych – z pozornym lekceważeniem, które ważyło tyle co uznanie, przynajmniej w tej dzielnicy. A ona stała, szczupła i napięta, nawet papierosa trzymała w zaciśniętej pięści, stała pod ścianą i dmuchała sobie w grzywkę, uśmiechając się w te ich plugawe odzywki, kombinowała. I każdy z nich wiedział, że niegłupio. Czy się bała? Wszyscy się tam baliśmy, strach był jak kiosk na rogu i piwnica pasera naprzeciw szkoły, na stałe.

RADZIŁA SOBIE jednak dobrze, uważnie dobierała obrońców, a i sama nie była zupełnie bezbronna. Zupełnie nie. Kiedyś wracaliśmy z imprezy, trochę nas...

11615

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]