Reklama

Ładowanie...

Nowe oko na Wszechświat

21.02.2016
Czyta się kilka minut
Potwierdzenie, że fale grawitacyjne istnieją, to nie tylko hołd oddany genialnej teorii Einsteina. Pozwolą nam one oglądać kosmos z zupełnie innej perspektywy.
Wizualizacja zderzenia dwóch czarnych dziur, które było źródłem fali grawitacyjnej, zaobserwowanej przez Ligo 14 września 2015 r. / Fot. Wizualizacja: LIGO
I

Istnienie fal grawitacyjnych Albert Einstein przepowiedział równo sto lat temu, w kilka miesięcy po opublikowaniu swojej ogólnej teorii względności. Fale pojawiły się jako efekt założenia, że płaska czasoprzestrzeń jest delikatnie zaburzona przez dygocące masywne ciało. Powstaje wówczas czasoprzestrzeń pofalowana niczym powierzchnia wody, choć fale te są niezwykle delikatne. Tak że ich wykrycie wydawało się wręcz nierealne. Jeszcze w latach 50. debatowano, czy ma to w ogóle fizyczne znaczenie – nie było np. jasne, czy fale grawitacyjne mogą przenosić energię.

W ciągu następnych kilkunastu lat uczeni tacy jak Felix Pirani, Michaił Gercensztajn i Władisław Pustowojt wykazali jednak, że fale grawitacyjne przechodzące przez materię wywołają efekt dający się – przynajmniej w teorii – zarejestrować za pomocą tzw. interferometru (zob. ramka).

W międzyczasie rozwijała się...

11953

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]