Reklama

Nadużywanie wolności

31.07.2005
Czyta się kilka minut
Jeżeli jedynym ograniczeniem naszej wolności jest wolność innej osoby, to - jak sie wydaje - trudno mówić w ogóle o nadużywaniu wolności. Można jedynie mówić o gwałceniu cudzej swobody. A jednak zarówno w doktrynie Kościoła, jak i w myśli świeckiej funkcjonuje pojęcie nadużywania wolności. O czym mowa? Otóż, w sensowny sposób można mówić o nadużywaniu wolności tylko w jednym przypadku: kiedy sami nie kontrolujemy tego, jak wykorzystujemy naszą wolność. Nie jest tu istotne, czy naruszamy cudzą wolność, bo to inny przypadek, lecz czy wiemy, co czynimy. Innymi słowy: czy używamy naszej wolności świadomie i odpowiedzialnie.
P

Problem ten pojawił się na wielką skalę dopiero w ostatnich dekadach, w miarę jak coraz większa liczba ludzi uzyskała dostęp do wolności, a wobec tego może jej nadużywać. Nadużywanie wolności może prowadzić zarówno do szkodzenia samemu sobie, jak i do szkodzenia innym, którzy - choć trudno ich zidentyfikować - odczuwają skutki naszych zachowań. Najciekawszym przypadkiem, jaki pojawił się przed kilkoma zaledwie laty, jest wolność w internecie. Jeszcze kilka lat temu wypisywano mnóstwo na temat tego, jak bardzo internet poszerza naszą wolność, umożliwiając łatwiejszy i szerszy dostęp do informacji oraz możliwość komunikowania się z innymi. Dzisiaj wiemy, że internet poszerza także wolność psychopatów, ale - co najważniejsze - pozwala w zasadzie normalnym ludziom (nie bardzo wiadomo, co to znaczy) postępować zupełnie inaczej niż byliby gotowi to czynić, gdyby nie byli w...

3584

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]