Na pustyni saudyjskie wojsko zabija migrantów z Afryki

„Położyłam się pod skałą i tam zasnęłam – mówi ­14-letnia Hamdija, dziewczyna z Etiopii. – Czułam, że obok mnie też leżą ludzie. Potem zdałam sobie sprawę, że to ich martwe ciała".
Czyta się kilka minut
Migranci i uchodźcy z Rogu Afryki w obozie przejściowym Ajlanije, region Hadramaut przy granicy z Arabią Saudyjską, Jemen, 2 lipca 2023 r. / ALI EBUBEKIR TOKCAN / AFP / EAST NEWS
Migranci i uchodźcy z Rogu Afryki w obozie przejściowym Ajlanije, region Hadramaut przy granicy z Arabią Saudyjską, Jemen, 2 lipca 2023 r. / ALI EBUBEKIR TOKCAN / AFP / EAST NEWS

Między marcem 2022 r. a czerwcem tego roku straż graniczna Arabii Saudyjskiej zabiła co najmniej kilkuset migrantów z Etiopii, którzy usiłowali dostać się do tego kraju z terytorium Jemenu. Według organizacji praw człowieka Human Rights Watch wydarzenia te – gdyby uznać je za wyraz oficjalnej polityki Rijadu – spełniają kryteria ludobójstwa.

Napisać, że szczegóły właśnie ogłoszonego 73-stronicowego raportu organizacji są przerażające – to jakby nie napisać nic. Ocalali świadkowie opowiadali o żołnie­rzach, którzy dla zwiększenia cierpienia najpierw strzelali Etiopczykom w kończyny; o moździe­rzach używanych do zabijania uciekających z powrotem do Jemenu; o metalowych prętach, którymi bito ­ludzi. Przypadki zabójstw migrantów są tu dokumentowane już od 9 lat, jednak zdaniem ­Human ­Rights Watch w ­ostatnich ­miesiącach dochodzi do nich w skali wcześniej niespotykanej.

Zebrane świadectwa dotyczą tylko jednego miejsca na jemeńsko-saudyjskiej granicy. Region ten od kilku lat jest uznawany za najtrudniejsze miejsce na szlaku wiodącym z Rogu Afryki do państw nad Zatoką Perską – po Morzu Śródziemnym i granicy Meksyk – USA trzeciej najważniejszej drodze migrantów na świecie. W samej Arabii Saudyjskiej żyje prawdopodobnie ok. 750 tys. obywateli Etiopii; wcześniej cieśninę Adeńską oraz góry Jemenu przez lata pokonywali głównie uciekający przed wojną domową Erytrejczycy. Podobnie jak w emiratach Zatoki afrykańscy migranci są w Arabii Saudyjskiej narażeni na wykorzystywanie, zabiera się im paszporty, kwateruje w nieludzkich warunkach. Pisząc o zabójstwach na granicy z Jemenem Human Rights Watch zwraca też uwagę na to, że w ostatnich latach Arabia Saudyjska wydała setki milionów dolarów na organizację prestiżowych imprez sportowych, m.in. Formuły 1; kusi też atrakcyjną ligą piłkarską i golfową – wszystko to, zdaniem organizacji, podpada pod sportswashing, część strategii „wybielania” wizerunku kraju na Zachodzie.

„Położyłam się pod skałą i tam zasnęłam – mówi tymczasem ­cytowana w raporcie 14-letnia Hamdija, dziewczyna z Etiopii. – Czułam, że obok mnie też leżą ludzie. Potem zdałam sobie sprawę, że to ich martwe ciała. Obudziłam się i byłam sama”.©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 35/2023