Reklama

Mnożenie chaosu, dzielenie nauczycieli

Mnożenie chaosu, dzielenie nauczycieli

08.02.2021
Czyta się kilka minut
S

Są niby o krok od chwili, na którą czekają 11 miesięcy – bezpieczeństwa w miejscu pracy, które od marca 2020 r. kojarzy się głównie z rozsadnikiem koronawirusa. Z początkiem tygodnia ruszyły zapisy na szczepienia przeciw COVID-19 dla pracowników szkół. Problem w tym, że wykluczają dwie ważne grupy.

– Pracownicy obsługi, jak woźni, konserwatorzy, osoby sprzątające, obsługa kuchni mają kontakt nie tylko z jedną klasą, ale ze wszystkimi dziećmi w szkole. Ich szczepienie nie dotyczy. Czują się pokrzywdzeni, rozczarowani. Mówią: „jesteśmy ci gorsi” – relacjonuje w rozmowie z „Tygodnikiem” rzeczniczka Związku Nauczycielstwa Polskiego Magdalena Kaszulanis.

To nie koniec podziałów: ten najbardziej kontrowersyjny dotyczy wieku nauczycieli. Dostępny obecnie preparat – przeznaczony m.in. właśnie dla pedagogów – to ten firmy AstraZeneca, nieprzebadany jednak w najstarszej czynnej zawodowo grupie wiekowej. To oznacza, że najstarsi, a więc też najbardziej narażeni na ciężki przebieg choroby pedagodzy zostaną zaszczepieni najwcześniej w kwietniu, bo właśnie wtedy będą dostępne dwa pozostałe preparaty – dla grupy 60-70 lat.

„Czuję się upokorzona i usunięta poza nawias tylko dlatego, że urodziłam się trzy miesiące wcześniej” – napisała niedawno do ZNP jedna z nauczycielek, która jesienią ubiegłego roku skończyła 60. rok życia. Dodawała, że nie odeszła we wrześniu na emeryturę tylko dlatego, że prosili ją o to rodzice dzieci. – Jesienią mieliśmy falę odejść z obawy przed epidemią, teraz grozi nam coś podobnego – ostrzega rzeczniczka ZNP. – Pamiętajmy, że duża część spośród tych najstarszych nauczycieli, jak pedagodzy przedszkolni czy ci uczący w klasach I-III, pracuje już stacjonarnie, narażając swoje zdrowie i życie. Boją się, a rząd im mówi: dla was szczepionki nie ma.

Tymczasem nadal nie wiadomo, kiedy wszystkie dzieci wrócą do szkół. Rząd nie wyklucza, że nastąpi to jeszcze w lutym. A Magdalena Kaszulanis zwraca uwagę, że władze podały już wiele kryteriów podjęcia takiej decyzji: to m.in. wyniki rozpoczętej właśnie drugiej edycji badań przesiewowych nauczycieli czy codzienna sytuacja epidemiczna. – Wśród tych ważnych kryteriów – puentuje rzeczniczka ZNP – nie ma najwyraźniej bezpieczeństwa pracowników. ©℗


SZKOŁA WOBEC EPIDEMII – CZYTAJ WIĘCEJ W SERWISIE SPECJALNYM >>>

Autor artykułu

Przemysław Wilczyński / Fot. Grażyna Makara
Dziennikarz działu krajowego „Tygodnika Powszechnego”, specjalizuje się w tematyce społecznej i edukacyjnej. Jest laureatem Nagrody im. Barbary N. Łopieńskiej i – wraz z Bartkiem Dobrochem...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]