Minister Czarnek: rzecznik praw kuratorów

Kuratoria będą nie tyle nadzorować szkoły, co nimi współzarządzać.
Czyta się kilka minut
Protest przed MEN-em, 21 czerwca 2021 r. Fot. PRZEMYSŁAW WIERZCHOWSKI/REPORTER /
Protest przed MEN-em, 21 czerwca 2021 r. Fot. PRZEMYSŁAW WIERZCHOWSKI/REPORTER /

Wrogie przejęcie; niekonstytucyjne zmiany – takie określenia znalazły się w sporządzonej przez prof. Huberta ­Izdebskiego (dla Fundacji Batorego) ekspertyzie dotyczącej planowanej przez Ministerstwo Edukacji i Nauki nowelizacji prawa oświatowego. Chodzi o wzmocnienie roli kuratorów, którzy mieliby decydujący głos w powoływaniu i odwoływaniu dyrektorów szkół, a także większą kontrolę nad placówkami niepublicznymi. Inna zmiana – ważna w kontekście zaostrzonego w czasie rządów PiS sporu o autonomię placówek z jednej strony, a prawa rodziców z drugiej – to specjalne pozwolenie, jakie kurator będzie wydawał na działanie w szkole organizacji społecznych.


Czytaj także: Koniec tego najdziwniejszego od dekad roku szkolnego to też alarmowy sygnał: polski nauczyciel woła o pomoc.


 

Kuratoria, mówią krytycy, będą odtąd nie tyle nadzorować szkoły, co nimi współzarządzać.

„Tym samym proponuje się istotną zmianę ustrojową w duchu etatyzmu i centralizmu” – dowodzi prof. Izdebski, wskazując na wielką nieobecną nowelizacji: zawartą w Konstytucji RP zasadę pomocniczości, rozgraniczającą uprawnienia samorządów i władzy centralnej. Według eksperta zmiana odbędzie się kosztem wspólnot lokalnych, a przede wszystkim „samych społeczności szkolnych, w imieniu których szkołą zarządzają jej organy w ramach tzw. autonomii szkoły”.

Minister edukacji i nauki w medialnych wystąpieniach broni planowanych zmian, powołując się na prawa dziecka („Koniec z praniem mózgów” – mówił tygodnikowi „Sieci”). Krytycy zmian dowodzą, że jedynym prawem, o jakie upomina się minister Czarnek, jest prawo kuratorów do modelowania szkół na miarę ideologicznych marzeń ministra Czarnka.©℗


Przemysław Staroń, nauczyciel i psycholog : Praca polskiego nauczyciela to niewielka przestrzeń wolności przy dramatycznej wręcz odpowiedzialności. To, że tak wielu z nas się jakoś trzyma, zakrawa na cud.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 27/2021