Reklama

Minister Czarnek: rzecznik praw kuratorów

Minister Czarnek: rzecznik praw kuratorów

28.06.2021
Czyta się kilka minut
Kuratoria będą nie tyle nadzorować szkoły, co nimi współzarządzać.
Protest przed MEN-em, 21 czerwca 2021 r. Fot. PRZEMYSŁAW WIERZCHOWSKI/REPORTER
W

Wrogie przejęcie; niekonstytucyjne zmiany – takie określenia znalazły się w sporządzonej przez prof. Huberta ­Izdebskiego (dla Fundacji Batorego) ekspertyzie dotyczącej planowanej przez Ministerstwo Edukacji i Nauki nowelizacji prawa oświatowego. Chodzi o wzmocnienie roli kuratorów, którzy mieliby decydujący głos w powoływaniu i odwoływaniu dyrektorów szkół, a także większą kontrolę nad placówkami niepublicznymi. Inna zmiana – ważna w kontekście zaostrzonego w czasie rządów PiS sporu o autonomię placówek z jednej strony, a prawa rodziców z drugiej – to specjalne pozwolenie, jakie kurator będzie wydawał na działanie w szkole organizacji społecznych.


Czytaj także: Koniec tego najdziwniejszego od dekad roku szkolnego to też alarmowy sygnał: polski nauczyciel woła o pomoc.


 

Kuratoria, mówią krytycy, będą odtąd nie tyle nadzorować szkoły, co nimi współzarządzać.

„Tym samym proponuje się istotną zmianę ustrojową w duchu etatyzmu i centralizmu” – dowodzi prof. Izdebski, wskazując na wielką nieobecną nowelizacji: zawartą w Konstytucji RP zasadę pomocniczości, rozgraniczającą uprawnienia samorządów i władzy centralnej. Według eksperta zmiana odbędzie się kosztem wspólnot lokalnych, a przede wszystkim „samych społeczności szkolnych, w imieniu których szkołą zarządzają jej organy w ramach tzw. autonomii szkoły”.

Minister edukacji i nauki w medialnych wystąpieniach broni planowanych zmian, powołując się na prawa dziecka („Koniec z praniem mózgów” – mówił tygodnikowi „Sieci”). Krytycy zmian dowodzą, że jedynym prawem, o jakie upomina się minister Czarnek, jest prawo kuratorów do modelowania szkół na miarę ideologicznych marzeń ministra Czarnka.©℗


Przemysław Staroń, nauczyciel i psycholog : Praca polskiego nauczyciela to niewielka przestrzeń wolności przy dramatycznej wręcz odpowiedzialności. To, że tak wielu z nas się jakoś trzyma, zakrawa na cud.

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Przemysław Wilczyński / Fot. Grażyna Makara
Dziennikarz działu krajowego „Tygodnika Powszechnego”, specjalizuje się w tematyce społecznej i edukacyjnej. Jest laureatem Nagrody im. Barbary N. Łopieńskiej i – wraz z Bartkiem Dobrochem...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]