Reklama

Małe języki, wielka literatura

Małe języki, wielka literatura

26.03.2017
Czyta się kilka minut
Ralph Waldo Emerson pisze, że język to skamielina poezji.
Widok z dachu Europejskiego Centrum Solidarności. Gdańsk, 2016 r. Fot. Joanna Rudniańska

„Tak jak skała wapienna składa się z masy muszel różnych żyjątek, tak język składa się z obrazów, tropów, które dziś, użyte ponownie, nie przypominają już o swoim poetyckim rodowodzie”. Poeta jednak podchodzi krok bliżej – dostrzega związek słowa ze światem. Literatura, pisze Emerson, to „druga natura, wyrastająca z tej pierwszej jak liść z drzewa”.
Czy w globalnym świecie refleksja o związku słowa z konkretnym miejscem ma sens? Oplatające nas ściśle sieci komunikacji, stawiające na efektywność i tempo, jakby temu przeczą. A jednak to, co naprawdę ważne, nie wydarza się „nigdzie”, lecz zawsze w konkretnym tu i teraz, gdzie ktoś stopami i słowami dotyka ziemi. Zapis istnienia w miejscu i czasie, w swoim języku, to fundamentalny akt oporu wobec nicości – tej miotły zgarniającej nasze doświadczenia i słowa pod dywan ogólności.
Małe języki to przestrzeń życia wielkiej literatury. A wielka literatura – bez względu na to, czy ma miliony czytelników na całym świecie, czy zna ją tylko małe grono wtajemniczonych – to przestrzeń życia tłumaczy. Nie są oni kopistami reprodukującymi słowa, lecz twórcami, dzięki którym możliwe staje się przekraczanie granic lokalności i dzielenie doświadczenia. To Emersonowscy poeci: podchodzą krok bliżej, umieją odkryć i odczytać skamieniałe znaki, by nadać im nowe życie w innym – małym wielkim – języku. Literatura żyje dzięki tłumaczom. ©
Dodatek specjalny. Redakcja: Michał Sowiński
Partnerzy wydania: Gdańsk – Miasto Wolności | Instytut Kultury Miejskiej

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]