Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Ku władzy monopartii

Afera KNF to pośredni skutek reformy wymiaru sprawiedliwości. Przez jego upartyjnienie PiS tworzy podstawy do systemowej korupcji.

Reklama

Ku władzy monopartii

Ku władzy monopartii

03.12.2018
Czyta się kilka minut
Afera KNF to pośredni skutek reformy wymiaru sprawiedliwości. Przez jego upartyjnienie PiS tworzy podstawy do systemowej korupcji.
Pozywający Jarosław Kaczyński i pozwany Lech Wałęsa, Sąd Okręgowy w Gdańsku, 22 listopada 2018 r. WOJCIECH STRÓŻYK / REPORTER
P

Przynajmniej do momentu meryto­rycznego rozstrzygnięcia sprawy za kilka miesięcy Trybunał Sprawiedliwości UE uchronił Sąd Najwyższy przed zawłaszczeniem przez partię rządzącą. Nie przywraca to jednak Polsce ani niezależności sądownictwa, ani porządku konstytucyjnego. W rękach rządu i prezydenta nadal jest Krajowa Rada Sądownictwa, która już nie jest tarczą ochronną dla sędziów przeciwko ingerencji rządzących, lecz narzędziem partii władzy ułatwiającym skuteczne naciski na sędziów. Odwrócona została też funkcja Trybunału Konstytucyjnego: zamiast kontrolować rząd i parlament, jest on teraz pod ich kontrolą.

Podczas gdy w kraju propagandowy aparat PiS trąbi o „ujarzmieniu nadzwyczajnej kasty sędziowskiej”, za granicą zwolennicy obozu rządzącego udają, że nic się nie stało: TK przecież funkcjonuje normalnie i orzeka. Tu i tam odwołują się też do argumentu, że ich reformy nie są...

14840

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

My już mieliśmy taki system, w którym funkcjonariusz partii mógł bezkarnie postrzelić na polowaniu chłopa - był to tzw. realny socjalizm. Partia decydowała o tym, które przestępstwa należy ścigać, a które ukryć. Najgorsze jest to, że tamten ustrój polityczny wciąż jest mentalnie bliski sporej części Polaków, a demokracja z jej ciągłymi dyskusjami, sporami, jawnością życia publicznego odczuwana jest jako zagrożenie. Wielu rodaków chciałoby nowoczesności, ale tylko w sferze materialnej, duchowo bliższy jest nam folwark, gdzie wszystkie role są rozpisane i wiadomo kto może komu bezkarnie dać w mordę.

dziś partia może odtrzelić i obedrzeć ze skóry najbogatszego bankiera i jeszcze biskup jej będzie błogosławił +++ [p.s. a gdzie zniknęła p. kaliny modlitwa o okazję??...]

tak właśnie się czuję jako obywatel, często przychodzi mi do głowy,że jestem nikim, nikim istotnym, mam harować za miskę ryżu i morda w kubeł...Na emigrację już za późno, pozostaje emigracja wewnętrzna...

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]