Katecheza w szkołach: milczące dotąd środowisko chce decydować o sobie

Nauczyciele religii chcą negocjować warunki pracy zarówno z władzą świecką, jak i z kościelną.
Czyta się kilka minut
Lekcja religii w Zespole Szkół Samochodowych w Bydgoszczy, wrzesień 2007 r. // Fot. Arkadiusz Wojtasiewicz / Wyborcza.pl
Lekcja religii w Zespole Szkół Samochodowych w Bydgoszczy, wrzesień 2007 r. // Fot. Arkadiusz Wojtasiewicz / Wyborcza.pl

Środowisko nauczycieli religii powołuje Stowarzyszenia Katechetów Świeckich. Dlaczego stowarzyszenie, a nie związek zawodowy? – Związki zawodowe skupiają się na obronie pracowników, a my chcemy nie tylko bronić siebie, ale zaistnieć też jako grupa zawodowa – odpowiada katecheta warszawski Dariusz Kwiecień, współinicjator powołania SKŚ. – Pierwszym zadaniem stowarzyszenia będzie więc integracja środowiska świeckich nauczycieli religii. Jest nas 17 tys. (na 29 tys. katechetów w ogóle), a nasz głos do tej pory nie był słyszalny.

Stowarzyszenie chce rozmawiać z Ministerstwem Edukacji i walczyć o zachowanie 2 godzin religii tygodniowo. A jeśli się nie uda, chcą wynegocjować obligatoryjne wprowadzenia wyboru religii lub etyki za cenę stopniowego odchodzenia od dwóch godzin w tygodniu w planie zajęć. – To byłby kompromis w duchu Trzeciej Drogi – uważa Kwiecień.

Jeśli do niego by nie doszło, „katecheza przepadnie” – prorokuje warszawski nauczyciel religii. By mieć większą siłę negocjacyjną, stowarzyszenie liczy na wsparcie episkopatu. Przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski, bp Wojciech Osial, został już o tych planach poinformowany.

Zaangażowani w sprawę mają świadomość, że przyjdzie im też negocjować z episkopatem np. warunki prowadzenia drugiej godziny katechezy w parafiach. Do tej pory przygotowywali dzieci do sakramentów w parafiach za darmo. Powinni też zadbać o mocniejszą pozycję względem biskupów. Teraz biskup może w każdej chwili, bez podania powodu, odebrać misję kanoniczną katechecie. Nadawanie misji powinno zatem być wsparte odpowiednią umową.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 3/2024

W druku ukazał się pod tytułem: Świeccy katecheci chcą być słyszalni