Karen Wynn i natura moralności

Choć najprawdopodobniej nigdy ostatecznie nie rozstrzygniemy, gdzie leży źródło naszej moralności, to jednak dzięki kolejnym badaniom wiemy coraz więcej o sobie.
Czyta się kilka minut
fot. Adam Walanus
prof. Karen Wynn i prof. Paul Bloom / fot. Adam Walanus

Profesor Karen Wynn swój błyskotliwy wykład rozpoczęła od odważnej intelektualnej wolty: „wbrew olbrzymiej tradycji filozoficznej i religijnej, człowiek nie posiada swoistej natury – nie jest ani zły, ani dobry” – stwierdziła. Myliłby się jednak ten, kto uznałby, że problem genezy moralności można beztrosko przypisać wyłącznie kształtującym nas procesom socjalizacyjnym czy kulturowym. Na kluczowe w dziejach ludzkości pytanie o obiektywne podstawy etyki nie ma łatwej i jednoznacznej odpowiedzi.

W poszukiwaniu rozwiązania tej zagadki można sięgać po różne narzędzia filozoficzne i naukowe. Prof. Wynn zdecydowała się na badania empiryczne – podczas wykładu zaprezentowała wyniki swoich eksperymentów, które przeprowadzała na kilku- i kilkunastomiesięcznych dzieciach. Okazuje się, że już w tym wiekun wykazujemy prospołeczne preferencje i kierujemy się poczuciem sprawiedliwości. Te wyniki budują pozytywny obraz naszej natury. Niestety, ma ona także swoją mroczniejszą stronę, gdyż dalsze badania zespołu prof. Wynn wykazały, że moralne zachowania wśród dzieci uzależnione są od poziomu identyfikacji niemowlaka z drugą osobą – jeśli uważamy kogoś za „naszego”, jesteśmy dużo bardziej skłonni do moralnych zachowań. „To absurdalne, ale poczułam się zawiedziona i dotknięta postawą niemowlaków” – przyznała się prelegentka.

Wykład prof. Wynn potwierdził powszechne intuicje na temat natury naszej moralności. Choć już od narodzin mamy w sobie podstawowe odruchy, które można by nazwać zalążkiem etyki, to wynikają one najprawdopodobniej z przyczyn (ewolucyjnie) pragmatycznych. Odruchowo nawiązujemy lepsze relacje z ludźmi, z którymi coś nas łączy - przede wszystkim podobna opinia. „Tworzenie opinii o innych ludziach jest podstawowym mechanizmem naszej psychiki. Nie ma czegoś takiego, jak neutralna istota ludzka – o każdym wytwarzamy jakieś opinie” – podkreśliła prof. Wynn.

Publiczność zaintrygowały wyniki serii eksperymentów prof. Wynn, w których zdecydowana większość niemowlaków preferowała jednostki społeczne nad aspołecznymi. Pojawiły się pytania o tę mniejszość - dlaczego niektóre niemowlęta wolą jednostki "niegrzeczne" czy "przeszkadzające" innym? Czy z tych dzieci wyrosną dorośli, którzy będą mieli problemy z zachowaniem norm społecznych? "To fascynujące pytanie, któremu dopiero teraz zaczęliśmy się przyglądać" - przyznała prof. Wynn. "Nie uzyskaliśmy jeszcze jednak przekonujących rezultatów" - dodała.

Zarówno wykład, jak i debata, w której wzięli udział także prof. Paul Bloom oraz - w roli prowadzącego - prof. Bartosz Brożek, pokazały, że poszukiwanie źródeł moralności w psychologii to delikatny temat, wymagający filozoficznej ostrożność. Nie da się łatwo stępić "gilotyny Hume'a" - choć nauka, jak podkreślał prof. Bloom, może oświecać nasze dylematy etyczne i dzięki temu prowadzić ludzkość do rozwoju moralnego.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”