Jesień wyborów. Najciekawsze premiery teatralne

Mimo wielu niesprzyjających okoliczności, polskie sceny rozpoczynają nowy sezon. Zapowiada się naprawdę ciekawa jesień.

27.09.2023

Czyta się kilka minut

Jesień wyborów
„Lepper. Będziemy wisieć albo siedzieć”, fotografia promocyjna spektaklu, Teatr im. Słowackiego w Krakowie, reż. Marcin Liber / BARTEK BARCZYK / TEATR SŁOWACKIEGO

W nadchodzących tygodniach wielu z nas zaangażują okołowyborcze popisy. Ich prostackiemu spektaklowi teatr przeciwstawia się już samym swym istnieniem, ale też radykalnie odmiennym sposobem działania. Wciąż mamy wokół siebie ludzi, którzy zamiast okładać się po głowach, wolą spojrzeć na siebie i świat z szerszej perspektywy.

Niestety politycy mają wpływ na życie teatru – i to w najdosłowniejszy sposób. W efekcie ludzie sceny muszą tracić czas i siły na protesty (jak w Krakowie) lub poszukiwanie źródeł finansowania swojej pracy (jak właśnie dzieje się w Legnicy, gdzie Teatr Modrzejewskiej, pozbawiony przez lokalnych „polityków” znacznej części budżetu, rozpoczął zbiórkę pieniędzy na produkcję zapowiadanej na styczeń 2024 r. premiery „Dziejów grzechu” według powieści Żeromskiego w reżyserii Darii Kopiec; szczegóły zbiórki na stronie Teatru). Nadal jednak robią swoje i zapowiadają jesień pełną wydarzeń.

NADCHODZĄCY SEZON stać będzie pod znakiem artystek, które konsekwentnie umacniają teatr jako narzędzie oporu przeciwko patriarchatowi i dyktaturze poprzez wytwarzanie i wypróbowywanie alternatywnych form współistnienia. Wobec reakcyjnego powrotu maczystowskich narracji okołowojennych jest to działanie niezbędne, ocalające przed wejściem w machinę rywalizacji, która ostatecznie mogłaby zmienić nas wszystkich w prigożynów i prigożynowski zgotować nam los.

Już 29 września w Teatrze Powszechnym w Warszawie odbędzie się premiera „Matek. Pieśni na czas wojny” – chórowego spektaklu Marty Górnickiej, realizowanego z zespołem ukraińskich, polskich i białoruskich kobiet. Kobiecy chór zmierzy się z wojennymi świadectwami matek i dzieci, by przeciwstawić się niosącym cierpienie i śmierć okrzykom wojennym. Z kolei 6 listopada Monika Strzępka w warszawskim Dramatycznym pokaże dawno oczekiwaną sceniczną adaptację „Heks” Agnieszki Szpili. Obie premiery rodzą nadzieję, że tym razem w teatrze coś stanie się naprawdę.

Plany na najbliższe miesiące sugerują też, że teatr bardzo serio traktuje pozornie przypadkowe połączenie walki o prawa kobiet i o wolność Ukrainy i Białorusi. Jako przykład niech posłuży zapowiadana przez Teatr Polski w Bydgoszczy „Buka” Leny Laguszonkowej w reż. Olhi Turutii-Prasolovej (premiera w listopadzie 2023 r.) – feministyczne przedstawienie, w którym ukraińsko-białorusko-polski zespół poszukiwać ma sposobów na uznanie sprawczości doświadczenia kobiecego, także tego, które uważane jest za obciachowe i bezowocne.

Do solidarności i wspólnoty doświadczeń kobiet Europy Środkowej nawiąże rumuńska reżyserka Gianina Carbunariu, która w grudniu wystawi w szczecińskim Współczesnym „Opowieści babć szeptane córkom przez matki”, przypominając okres 1966-1989, kiedy w Rumunii obowiązywał całkowity zakaz aborcji.

Wcześniej, bo już 20 października, na scenie TR Warszawa młoda niemiecka reżyserka Emma Hütt zainscenizuje XV-wieczną „Księgę o Mieście Pań” Krystyny de Pizan, tę samą, która zainspirowała kiedyś Federica Felliniego. Tym razem zamiast męskich fantazji na scenie powołane ma zostać prawdziwe „Miasto kobiet” – Warszawa.

Jednym z głównych tematów przedstawień kobiecości (niekoniecznie realizowanych przez osoby kobiece) jest napięcie między niepowtarzalnym ciałem jednostki a normami wytwarzanymi kulturowo dla większości i przez nią akceptowanymi. Na 21 września Teatr Powszechny w Warszawie zapowiada podejmującą go premierę adaptacji świetnie znanej z kina powieści Petera Hedgesa „Co ­gryzie Gilberta Grape’a”, którą wyreżyseruje młoda twórczyni Karolina Kowalczyk.

Z cielesnością ściśle związane jest pragnienie i doświadczenie erotyczne. W jego ciemniejsze strony spojrzą twórcy nowej wersji „Carmen” (Teatr Nowy w Łodzi, prem. 17 września w ramach Festiwalu Łódź Czterech Kultur). Adaptacja Anny Obszańskiej (także reżyseria) i Błażeja Biegasiewicza podejmuje temat sprowadzania osoby ludzkiej do kategorii ciała-obiektu. Komplikacje związku dojrzałej kobiety z „Młodym mężczyzną”, bo taki tytuł nosi najnowsza książka ubiegłorocznej noblistki Annie Ernaux, odsłoni Wrocławski Teatr Współczesny (prem. 16 września). Reżyseruje Katarzyna Kalwat, która w ubiegłym sezonie zachwyciła adaptacjami Joyce’a i Pereca (wciąż do zobaczenia we Wrocławiu i Krakowie!).

Jesień wyborów

Wreszcie z czułością na nienormatywny związek spojrzeć chce Karolina Szczypek, pracująca nad reżyserią własnej adaptacji powieści Olgi Górskiej „Nie wszyscy pójdziemy do raju” ­(Teatr Żeromskiego w Kielcach, prem. 23 września).

ROZGŁOS, a nawet prawdziwie niezwykły sukces, jaki odnosiły w sezonie ubiegłym przedstawienia odwołujące się do niedawnej historii (na czele z „1989”), przyczynił się zapewne do tego, że wiele nadchodzących premier lokować się będzie w tym kręgu. O inspirację sukcesem krakowskim podejrzewać by można Artura Pałygę i Roberta Talarczyka, którzy przygotowują musical „Rebelia! Korfanty” (prem. 9 listopada) – gdyby nie to, że ­Teatr Śląski w Katowicach postacią Wojciecha Korfantego zajmuje się od dawna, a i oryginalne spektakle muzyczne tworzy nie od dziś.

Zupełnie inaczej brzmieć będzie zapewne poświęcony historii najnowszej alternatywy spektakl, który w łódzkim ­Teatrze Nowym przygotowuje Agnieszka Jakimiak. Pod roboczym tytułem „Rave’y, których nie przeżyłam” kryje się wyprawa w świat łódzkiej kultury klubowej przełomu tysiącleci (prem. 17 listopada).

Do bohaterów najnowszej historii sięgają też oczywiście w Krakowie, gdzie Łaźnia Nowa organizuje spotkania z Anną Walentynowicz graną przez Agnieszkę Przepiórską (prem. 1 września), a Teatr Słowackiego (prem. 29 września) wpuści na swoją scenę Andrzeja Leppera w przedstawieniu ­Marcina Libera. Z kolei Julia ­Holewińska (tekst) i Wojciech Faruga (reżyseria) ­oddadzą głos rumuńskiej ­parze dyktatorów w spektaklu „Ostatnie dni Eleny i Nicolae Ceauşescu” (premiera w październiku w ramach bydgoskiego Festiwalu Prapremier).

Jesień wyborów

Z historią mającą współczesny rezonans zmierzy się Teatr Szaniawskiego w Wałbrzychu, przygotowując autorski projekt Seba Majewskiego „Nocny portier legitymacja” (prem. 1 grudnia), oparty m.in. na głośnym filmie Liliany Cavani. Podobnie uczyni scena w sąsiedniej Legnicy, zapowiadająca adaptację historycznego reportażu Franka Westermana „Czysta biała rasa” o... hodowli koni (reż. Romuald Wicza-Pokojski, prem. 9 grudnia).

Historia uczy krytycznego spojrzenia na tożsamości. Tak właśnie będziemy patrzeć na coraz bardziej problematyczną tożsamość, zarówno europejską (międzynarodowa produkcja „The Best European Show” w reż. Harisa Pašovicia na scenie Teatru Kochanowskiego w Opolu, prem. 13 października; adaptacja „Uległości” Michela Houellebecqa, Teatr Śląski w Katowicach, reż. Bartosz Szydłowski, prem. 20 października), jak i polską („Polak sprzeda zmysły” wg reportażu Konrada Oprzędka w reżyserii Michała Buszewicza, Teatr Szaniawskiego w Wałbrzychu, prem. 6 października).

CHOĆ RÓŻNEGO RODZAJU WŁADZE nieustannie chcą zamknąć teatr jako przestrzeń myślenia (czynności trudnej i nieprzyjemnej), jemu wciąż udaje się otwierać na nowe. W nadchodzącym sezonie zapowiadają się np. otwarcia dwóch wybitnych i zasłużonych scen, które po wieloletnich remontach zyskają nowy wymiar. I tak Teatr Wybrzeże w Gdańsku 14 października otwiera swą główną siedzibę prawdziwym trzęsieniem ziemi, czyli premierą „Wyzwolenia” Stanisława Wyspiańskiego w reżyserii Jana Klaty. Spójrzcie na tytuł i autora, na nazwisko reżysera, miejsce i datę... Reszta jest milczeniem w oczekiwaniu.

Wiosną 2024 r. ma się z kolei zakończyć remont historycznego budynku ­Teatru Żeromskiego w Kielcach. Na inaugurację zapowiadana jest premiera „Baśni o wężowym sercu” Radka Raka w adaptacji Michała Kmiecika, cały sezon zaś ma odbywać się pod „żeromskim” hasłem Nowe Porębiany. Szela i Przełęcki w miejscu, z którego startuje Prezes? To już prawie jak arcynarodowa alegoria.

Nowe bywają też dyrekcje. Zmiany teatralnej władzy w ostatnich latach bardzo często oznaczały raczej ponury koniec niż nowy początek (murem za Teatrem Słowackiego!), ale wciąż zdarza się odwrotnie. Tak może stać się w Olsztynie, gdzie kierownictwo Teatru im. Jaracza obejmuje Paweł Dobrowolski. Wszystkie szczegóły jego dyrekcji nie są jeszcze znane, ale pojawiły się już zapowiedzi premiery „Wesela” Wyspiańskiego w reż. Sławomira Narlocha, nowego projektu Anny Karasińskiej czy „Balladyny” w reż. Jarosława Kiliana.

Nowe otwarcie zapowiada też Anna Rochowska, która po głośnym proteście aktorów obejmuje po Grzegorzu Jarzynie dyrekcję TR Warszawa. Wśród zapowiedzi, poza „Miastem kobiet”, nowe przedstawienia Katarzyny Minkowskiej, Michała Borczucha i Michała Buszewicza. Szczegóły, wraz z koncepcją programową, mamy poznać na dniach.

W swój pierwszy pełny sezon wchodzi też nowe kierownictwo Teatru Komedia w Warszawie. Dyrektor naczelny Krzysztof Wiśniewski zapowiada m.in. premiery słynnej farsy Michaela Frayna „Czego nie widać” w reż. Piotra Cieplaka, który już kiedyś zamienił w arcydzieło „Słomkowy kapelusz” Labiche’a, oraz „Zemstę” Aleksandra Fredry, nad którą pracuje Michał Zadara, dając nadzieję na choćby częściowe odpokutowanie obecnego – pożal się Boże – Roku Fredry.

NOWE SĄ TEŻ POKOLENIA przychodzące do teatru, a przyciągane takimi wydarzeniami jak adaptacja „Tajemniczego ogrodu” Frances Hodgson Burnett w reż. Justyny Sobczyk (Teatr Zagłębia w Sosnowcu, prem. 29 września) czy polska prapremiera „Czerwonego Kapturka” Joëla Pommerata (Teatr Współczesny w Szczecinie, prem. 23 września), którą – podobnie jak „Kopciuszka” tego samego autora wciąż granego w krakowskim Starym – wystawi Anna Smolar.

A skoro już tak o tym, co nowe, to 18 września Teatr Nowy w Poznaniu zaprosił na premierę „Snu nocy letniej” Shak­espeare’a w reż. Jana Klaty. Czy to, że ten sezon otworzą aż dwie ważne premiery tego reżysera, oznacza, że rozpoczyna on właśnie nowy etap swojej obecności na polskich scenach? Okaże się.

Nie wiemy, co przyniesie najnowsza przyszłość i czy ten przewodnik po zapowiedziach będzie miał szansę się zrealizować. Nasza sytuacja przypomina to, co odczuwać mogą widzowie siedzący w teatrze przed zapuszczoną kurtyną, czekający z ciekawością i niepokojem na to, co się stanie. Nie wydaje się więc przypadkiem, że tę właśnie sytuację przyjął jako punkt wyjścia swojego najnowszego dramatu Zenon Fajfer, autor głośnego „Odlotu”. Jego „Uwolnienie” zostanie wystawione na Dużej Scenie Wrocławskiego Teatru Współczesnego 28 października (reż. Kuba Kowalski). Czy kurtyna się podniesie? Co zobaczymy, gdy to nastąpi? Co zrobimy, jeśli nie odsłoni się żadna obiecująca przyszłość? ©

Dziękujemy, że nas czytasz!

Wykupienie dostępu pozwoli Ci czytać artykuły wysokiej jakości i wspierać niezależne dziennikarstwo w wymagających dla wydawców czasach. Rośnij z nami! Pełna oferta →

Dostęp 10/10

  • 10 dni dostępu - poznaj nas
  • Natychmiastowy dostęp
  • Ogromne archiwum
  • Zapamiętaj i czytaj później
  • Wybrane teksty dostępne przed wydaniem w kiosku
  • Także w formatach PDF, EPUB i MOBI
10,00 zł

Dostęp kwartalny

Kwartalny dostęp do TygodnikPowszechny.pl
  • Natychmiastowy dostęp
  • 92 dni dostępu = aż 13 numerów Tygodnika
  • Ogromne archiwum
  • Zapamiętaj i czytaj później
  • Wybrane teksty dostępne przed wydaniem w kiosku
  • Także w formatach PDF, EPUB i MOBI
79,90 zł
© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]
Profesor w Katedrze Performatyki na UJ w Krakowie. Autor książki „Teatra polskie. Historie”, za którą otrzymał w 2011 r. Nagrodę Znaku i Hestii im. Józefa Tischnera oraz Naukową Nagrodę im. J. Giedroycia.Kontakt z autorem: dariusz.kosinski@uj.edu.pl

Artykuł pochodzi z numeru Nr 40/2023

W druku ukazał się pod tytułem: Jesień wyborów

Artykuł pochodzi z dodatku „Włóczykij Kulturalny 2/2023