Reklama

Ładowanie...

Jedzenie do czytania w czasie politycznym

29.11.2015
Czyta się kilka minut
Jak skwitować inflację wzniosłych słów w przestrzeni publicznej, by nie urazić szacownych uszu? Może coś o pierniczkach? Ten przepis moja lepsza połowa stosuje od lat.
Fot. Katja Kircher / MASKOT / CORBIS
H

Historię zawsze tworzą łobuzy – i wcale wieszcz Herbert nie miał na myśli tylko okropności wojny. Roztropni, wydawałoby się, ludzie cmokają nad prawniczymi fikołkami Romana Giertycha tylko dlatego, że chwilowo są zgodne z antypisowską mądrością etapu i każdy kauzyperda, który wynajdzie paragraf na kaczystów, może liczyć na amnestię naszej krótkiej pamięci. Jeśli tenże jako student, w przerwach w pracy nad nowym numerem „Wszechpolaka”, miał czas chodzić na wykłady z prawa rzymskiego, mógł zapamiętać parę postaci trybunów ludowych, których potomność zachowała w pamięci jako budowniczych, choć z bliska wydawali się niszczycielami.

Gdyby nie zrozumiała z racji genów niechęć do spacerów na mrozie, chętnie bym wziął do termosu herbatę z prądem, poszedł pod Sejm i porozmawiał z uczestnikami tamtejszych pikiet o stanie polskiego sądownictwa; chciałbym wysłuchać ich peanu na cześć...

5670

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny + bilety w prezencie
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Teraz do dostępu prezent: 2 bilety kinowe na film „Johnny”!

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]