Reklama

Synod, indiańskie lato

Synod, indiańskie lato

28.10.2019
Czyta się kilka minut
Rewolucji w Kościele nie będzie. Na razie.
Spotkanie papieża Franciszka z przedstawicielami rdzennej ludności Amazonii, Watykan, 17 października 2019 r. AFP / EAST NEWS
Z

Zakończony w niedzielę w Rzymie synod biskupów poświęcony Amazonii budził wiele emocji. O wiele więcej niż dziesięć poprzednich synodów specjalnych, które również dotyczyły konkretnych regionów świata w kluczowych momentach ich historii (np. Europy po upadku muru berlińskiego czy Afryki pogrążonej w wojnach). Dlaczego?

Po pierwsze, Amazonia to olbrzymie terytorium, leżące na terenie dziewięciu państw i bogate w zasoby naturalne – miejsce krzyżowania się interesów politycznych, narodowych i gospodarczych. Papież i biskupi, apelujący o umiar oraz rozwagę w korzystaniu z bogactw tego regionu i ujmujący się za jego rdzennymi mieszkańcami, mogli pokrzyżować plany niejednej korporacji.

Po drugie, decyzje podjęte na amazońskim synodzie tylko z pozoru odnosić się miały do tego terytorium – tak naprawdę chodziło o przetestowanie zmian, które można będzie wprowadzić w całym Kościele. Podtytuł dokumentu roboczego – „Nowe drogi dla Kościoła i ekologii integralnej” – dawał do takiego myślenia podstawy.

Po trzecie, wszyscy wciąż mają w pamięci pierwszy zwołany przez papieża Franciszka synod, poświęcony rodzinie i małżeństwu, którego skutki – dopuszczenie do sakramentów osób rozwiedzionych – do dziś budzą wiele kontrowersji.

Jednak, wbrew nakręcanej medialnie spirali oczekiwań, rewolucji w Kościele nie będzie.

Tak, to prawda – wychodząc naprzeciw potrzebom mieszkańców Amazonii, często pozbawionych dostępu do sakramentów, biskupi poprosili papieża, by zgodził się wyświęcać na kapłanów żonatych mężczyzn – wypróbowanych, zaufanych, którzy wcześniej pełnili w parafii posługę diakonów.

Tak, to prawda – biorąc pod uwagę odmienność kulturową tamtych społeczeństw, hierarchowie zwrócili się do papieża z prośbą, by ustanowił specjalny „ryt amazoński”, który włączy do kościelnej liturgii elementy lokalnych zwyczajów i tradycji.

Tak, to też prawda – widząc, że wspólnoty parafialne w Amazonii opierają się w dużej mierze na pracy kobiet (sióstr zakonnych i misjonarek), synod zapytał papieża o możliwość udzielania im święceń diakonatu, oczekując dokładnego zbadania jego zgodności z doktryną i tradycją Kościoła.

Ale to wszystko nie od razu i nie teraz.


Czytaj takze: Kościół z twarzą Amazonii - korespondencja Edwarda Augustyna z Synodu


Wprowadzeniem zmian zajmą się specjalne komisje. W skład jednej, postsynodalnej, wejdą wybrani biskupi krajów amazońskich i – po raz pierwszy w historii Kościoła, na specjalne życzenie papieża – także dwie kobiety. Drugą, do zbadania historycznych podstaw do ustanowienia diakonatu kobiet, papież powołał już wcześniej, teraz zapowiedziano modyfikację jej składu.

Ci, którzy obawiali się odejścia od celibatu i innych doktrynalnych rozstrzygnięć – odetchnęli z ulgą. Ci, którzy żywili nadzieję na zmiany, nie zostali tej nadziei pozbawieni. To rozwiązanie nie tylko ostrożne, ale też najbardziej przez papieża cenione: zainicjować procesy i dać im szansę dojrzeć. Reformę Kościoła Franciszek mierzy miarą dłuższą niż swój pontyfikat.

Ale bez względu na dalsze losy zawartych w dokumencie końcowym propozycji, synod osiągnął inny, ważniejszy cel: pokazał światu, że Amazonia to nie tylko „zielone płuca Ziemi”, jak się często i nie do końca poprawnie mówi. To przede wszystkim ludzie, których dzięki synodowi świat mógł dostrzec i poznać. Piszemy o tym więcej w środku numeru. Bogactwo ich kultur, języków i tradycji jest również bogactwem Kościoła.

Przełom października i listopada, z zazwyczaj ładną, słoneczną pogodą, Włosi nazywają „indiańskim latem”. Ostatnie trzy tygodnie w Rzymie były właśnie takim czasem. ©℗

 

Więcej o Synodzie dla Amazonii w naszym serwisie specjalnym

Autor artykułu

Dziennikarz i fotoedytor „Tygodnika Powszechnego”. Absolwent teatrologii UJ, studiował też historię i kulturę Włoch w ramach stypendium przyznanego przez konsorcjum ICoN zrzeszające kilka...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]