Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Historia pisana literaturą

Historia pisana literaturą

11.10.2015
Czyta się kilka minut
Nie ma żadnej historii, istnieją tylko życia ludzi. Kiedy Olga Tokarczuk pisała przez sześć lat „Księgi Jakubowe”, karteczka o tej właśnie treści wisiała przyczepiona do regału.
M

Monumentalna, rozgrywająca się na 900 stronach historia XVIII-wiecznej sekty frankistów opowiedziana jest z perspektywy poszczególnych losów, dziejów rozbitych na chwile. Żona Jakuba Franka sporządza szczegółowe listy bagaży, które weźmie ze sobą do Polski; mała Awacza dostaje dwie wiedeńskie lalki, ale konieczność wyboru jednej z nich doprowadza ją do łez; a kiedy ksiądz Chmielowski, autor niezwykle wówczas popularnej encyklopedii „Nowe Ateny”, pisze przy biurku listy, na jego kolanach śpi pies. Olga Tokarczuk stara się trzymać historii, ale fakty pozostają przecież zawsze na szerokim poziomie ogólności i niewiele mogą pomóc w opisie poszczególnych dni i wieczorów, myśli, ubrań, chwil samotności. Dlatego „Księgi Jakubowe” są w tej samej mierze powieścią o historii, co o literaturze. W jaki sposób słowa wypełniają szkielet faktów tkanką szczegółu? Jak w jamy pomiędzy historycznymi dokumentami wcisnąć życie? Jaki ma status to, co ponoć wymyślone, wobec tego, co podobno prawdziwe, ale tak oddalone w czasie i świadomości, że mniej realne od wymyślonego?
Pisanie historii literaturą umożliwia także wprowadzenie drobnych korekt, nie w same fakty, ale w sposób ich odczytywania. Olga Tokarczuk wydobywa wątki poboczne, postaci pominięte, dzieje widziane z perspektywy kobiet. W pamięci o przeszłości zwykle nie ma też miejsca na pokolenia zwierząt – żyjących wśród ludzi koni, psów. Na pewno nie ma kotów, które dla rozrywki myśliwych zostały w scenie polowania przywiązane do grzbietów dzików. Położenie nacisku na inne elementy czy przesunięcie akcentów jest tu możliwe przede wszystkim dzięki różnicowaniu języka i zmianom narracji – cieniowaniu najbardziej podstawowego literackiego tworzywa.
Z wielowątkowej opowieści wyłania się obraz Polski, w której istniały obok siebie chrześcijaństwo, judaizm, a nawet islam. Herezje pojawiały się i przemijały – to był okrutny świat, ale też przystosowany do wolnej wymiany myśli. Bardzo się dziś za taką Polską tęskni. Nie tylko za jej widmową, historyczną wersją, ale właśnie za zróżnicowanymi aż do poziomu najmniejszego drobiazgu światami, które sąsiadują ze sobą i tworzą wspólną, niekoniecznie antagonistyczną rzeczywistość. Takimi jak te kilkadziesiąt stworzonych przez Olgę Tokarczuk, ale w nieskończonej liczbie możliwych wariacji. ©

Olga Tokarczuk, „Księgi Jakubowe”, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2014

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]