Papież w Mongolii: wizja Teilharda de Chardin i mongolska mądrość ludowa

Franciszek przypomniał nie zawsze pamiętaną w Kościele prawdę o wszechobecności Boga, którego można spotkać nawet i bez sakramentów sprawowanych w świątyni.
Czyta się kilka minut
Papież Franciszek sprawuje mszę św. podczas pielgrzymki do Mongolii. Ułan Bator, 3 września 2023 r. / fot. ALBERTO PIZZOLI / AFP / East News

Papież pojechał do Mongolii – kraju rozległych przestrzeni, gdzie ludzi niewiele, a katolików nie ma niemal wcale. A jednak warto całkiem nie przeoczyć tego wydarzenia i słów wypowiedzianych tam przez Franciszka. Można bowiem wśród nich znaleźć takie, które zwracają uwagę na coś o znaczeniu uniwersalnym – przekraczającym granice kultur i ważnym dla każdej osoby.

„Chmury przemijają, niebo zostaje” – brzmi mongolskie powiedzenie. „Bądź jak niebo” – dopowiada inne. Oba Franciszek zacytował podczas powitalnego przemówienia. Zaś na koniec mszy, celebrowanej przez około tysiąc mongolskich katolików, przywołał jezuitę, Pierre’a Teilharda de Chardin – teologa, filozofa i naukowca, który niemal sto lat wcześniej prowadził geologiczne badania na pustyni nieodległej od miejsca, gdzie papież przewodniczył Eucharystii. 

Jezuita też chciał odprawić mszę, ale nie miał wtedy chleba, ani wina. Dostrzegł jednak boską bezgraniczną obecność we wszechświecie i uświadomił sobie fundamentalne dążenie: „w kształcie wszystkiego, co spotykam dzisiaj, co mi się przydarza, co osiągam – pragnę i oczekuję Ciebie”. Teilhard ułożył więc modlitwę, którą nazwał „mszą na ołtarzu świata”: „przyjmij, Panie, tę wszechogarniającą hostię, którą całe Twoje stworzenie, poruszane przez Twoje magnetyczne przyciąganie, ofiaruje Ci o brzasku tego nowego dnia”.

Teilhard zrozumiał, że w najgłębszym sensie tego słowa „Eucharystia jest w jakiś sposób zawsze celebrowana na ołtarzu świata”. Teologiczna wizja europejskiego jezuity zgodna jest na głębokim poziomie z mongolską ludową mądrością. „Chmury przemijają, niebo zostaje” – nasze życie toczy się w świecie pełnym chaosu, cierpienia, zawirowań, konfliktów. Ale – jak odkrył de Chardin (i wielu przed nim), a co przypomniał w Mongolii Franciszek – ponad tym wszystkim (lub też: w głębi tego wszystkiego) istnieje nieprzerwanie świetlista, nieograniczona Przestrzeń, w której – jeśli ją dostrzeżemy i w sobie (nawet niewyraźnie) – możemy być wolni, możemy się nieustannie rozwijać i stawać coraz bardziej jak Ona.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”