Donald Trump idzie na rekord. 37 zarzutów dla byłego prezydenta USA

Jest pierwszym byłym prezydentem USA w historii, któremu postawiono federalne zarzuty karne. Ale to nie powstrzyma go przed walką o Biały Dom.
Czyta się kilka minut
Donald Trump przemawia podczas konwencji Partii Republikańskiej w Północnej Karolinie, 10 czerwca 2023 r. / fot. George Walker IV/Associated Press/East News /
Donald Trump przemawia podczas konwencji Partii Republikańskiej w Północnej Karolinie, 10 czerwca 2023 r. / fot. George Walker IV/Associated Press/East News /

Trump jest oskarżony m.in. o umyślne przetrzymywanie dokumentów dotyczących obronności, za co grozi do 10 lat więzienia. Według upublicznionych akt sądowych, trzymał papiery w sypialni, sali balowej, biurze, a nawet w łazience w klubie w Mar-a-Lago. W pudłach, których nie zwrócił Archiwom Narodowym po zakończeniu kadencji, były m.in. informacje na temat programu jądrowego i zdolności wojskowych USA oraz ich wrogów.

Na Trumpie ciąży 37 zarzutów, w tym także utrudniania śledztwa i składania fałszywych zeznań. Zarzuca mu się m.in., że poinstruował swojego pracownika Walta Nautę, by przeniósł dokumenty z magazynu do posiadłości Mar-a-Lago, co miało utrudnić  znalezienie ich przez śledczych. Przypomnijmy, że w sierpniu 2022 r. agenci FBI skonfiskowali w jego posiadłości ponad 10 tys. akt, w tym 100 oznaczonych jako tajne.

Trump twierdzi, że jest niewinny. We wtorek 13 czerwca – dzień przed trafieniem tego numeru „TP” do kiosków –  miał stawić się w sądzie federalnym w Miami, by formalnie usłyszeć zarzuty. To jego drugi raz: dwa miesiące wcześniej nowojorski sąd oskarżył go w związku z zapłatą za milczenie byłej gwieździe porno Stormy Daniels. Tym razem eksperci prawni są zgodni, że materiał dowodowy jest mocny.


RON DESANTIS, CZYLI TRUMP 2.0

MARTA ZDZIEBORSKA: W USA rośnie w siłę inteligentniejsza kopia Trumpa. Republikanin Ron DeSantis nie obiecuje kontrowersyjnych reform, on je forsuje.


Można się spodziewać, że Trump będzie starał się opóźnić termin procesu. Działania prokuratury nazywa „jednym z największych nadużyć władzy w historii USA”. „Biden chce wsadzić do więzienia swojego rywala politycznego (…), tak jak to robiono w stalinowskiej Rosji i komunistycznych Chinach” – przekonywał Trump podczas spotkania Republikanów w Georgii. Murem za politykiem stanęli członkowie partii, w tym rywal w walce o Biały Dom Ron DeSantis. Zaskoczył za to były wiceprezydent Mike Pence, mówiąc, że „nikt nie jest ponad prawem”.

Trump wykorzystuje sytuację do zbierania funduszy na swoją kampanię, którą według prawa mógłby kontynuować nawet z więzienia. Będzie wykorzystywał system tak długo, jak to możliwe.

Autorka jest dziennikarką „Press”.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 25/2023