Dariusz Rosiak: Strefa Gazy nie przestanie płonąć

Już prawie 29 tysięcy ludzi zginęło w ofensywie rozpoczętej przez wojsko izraelskie po ataku Hamasu 7 października.
Czyta się kilka minut
Palestyńczycy wysiedleni do Rafah otrzymują pomoc żywnościową ze środków Agencji Narodów Zjednoczonych ds. Pomocy Uchodźcom Palestyńskim na Bliskim Wschodzie. Rafah, Strefa Gazy, 28 stycznia 2024 r. / Fot. AFP / East News
Palestyńczycy wysiedleni do Rafah otrzymują pomoc żywnościową ze środków Agencji Narodów Zjednoczonych ds. Pomocy Uchodźcom Palestyńskim na Bliskim Wschodzie. Rafah, Strefa Gazy, 28 stycznia 2024 r. / Fot. AFP / East News

Hamas twierdzi, że prawie połowa ofiar to dzieci, Izraelczycy przekonują, że zabijają głównie terrorystów – nawet, gdy ostrzeliwują szpitale, jak ostatnio w Chan Junis, gdzie miała znajdować się baza Hamasu. 

W rękach Hamasu i innych grup przebywa ciągle 134 zakładników, premier Netanjahu odwołał udział w planowanych w tym tygodniu w Egipcie negocjacjach w sprawie ich zwolnienia. Netanjahu odmawia również dyskusji o rozejmie i zapowiada lądową ofensywę na Rafah na południu Gazy, gdzie schroniło się półtora miliona Palestyńczyków. Według ministra obrony Gantza atak nastąpi, jeśli do 10 marca, czyli początku Ramadanu, wszyscy zakładnicy nie zostaną zwolnieni.  

Waszyngton ostrzega, że atak na Rafah to niemal pewna masakra cywilów, a równocześnie szykuje kolejne dostawy broni do Izraela i zapowiada zawetowanie planowanej na ten tydzień rezolucji Rady Bezpieczeństwa w sprawie rozejmu w Gazie. Dla Izraela Amerykanie nie są problemem, bo ich zachowanie jest przewidywalne: krytycznej wobec rządu retoryce towarzyszy realne wsparcie militarne i polityczne.

Popularność Netanjahu w Izraelu jest na rekordowo niskim poziomie – nic dziwnego, że premier wyklucza przedterminowe wybory. Wzmagają się manifestacje antyrządowe, rośnie także liczba wewnętrznych uchodźców – spod granicy z Libanem ewakuowano już ponad 100 tysięcy ludzi. Otwarta wojna Izraela z Hezbollahem, który od miesięcy ostrzeliwuje Izrael z Libanu, byłaby prawdopodobnie jeszcze bardziej tragiczna w skutkach niż starcie w Gazie.

26 lutego Hamas i władze Autonomii mają spotkać się na rozmowach zjednoczeniowych. Zaprasza Rosja, rozmowy odbędą się w Moskwie, gdzie wielokrotnie bywali liderzy Hamasu.   

W Hadze Międzynarodowy Trybunał Karny zaczyna posiedzenie w sprawie legalności okupacji Zachodniego Brzegu przez Izrael. W rozpoczętej wcześniej sprawie sąd ma orzec w sprawie „ludobójstwa” dokonywanego przez Izrael w Gazie, teraz Palestyńczycy chcą, by zajął się „apartheidem” na Zachodnim Brzegu. Bez względu na ich zasadność, te dwa słowa milionom ludzi na świecie kojarzą się dziś z Izraelem. 

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 8/2024

W druku ukazał się pod tytułem: Impas w Gazie