Człowiek tysiąca opowieści

„Są bohaterowie, z którymi jestem w stanie wytrzymać najwyżej 20 stron. Gdybym miał im poświęcić 300, byłby to koszmar” – mówił kanadyjski prozaik Bill Gaston.
Czyta się kilka minut
Bill Gaston / fot. Jen Steele
Bill Gaston / fot. Jen Steele

Żyjemy w czasach, gdy nawet prozaicy pokroju Billa Gastona na rozgrzewkę dostają pytania o bieżącą sytuację polityczną w swojej ojczyźnie. Jest to jednak zrozumiałe, jako że spotkanie z pisarzem odbywało się równolegle z wyborami parlamentarnymi w Kanadzie. Dodawało to też pikanterii dyskusji o najnowszej powieści autora, której bezimiennym bohaterem jest widmo Donalda Trumpa, które nawiedza rzeczywistość.


Polecemy: Relacja z pierwszego dnia Festiwalu Conrada


Gaston w Polsce jest znany przede wszystkim jako autor opowiadań (kilka miesięcy temu ukazał się świetny wybór jego krótkiej prozy „Bogowie pokazują klaty”) i to właśnie sztuce krótkiej opowieści poświęcona była główna część spotkania. „Pisząc opowiadania trzeba uciekać się do sztuczek, trzeba przechodzić prosto do sedna – nie ma czasu na zbędne ozdobniki. Dlatego jest to bardzo wymagający gatunek” – mówił autor. Powieść i opowiadanie różnią się między sobą fundamentalnie – i nie chodzi wyłącznie o długość, ale przede wszystkim o podejście do rzeczywistości. Krótkie formy dają pole do eksperymentów, do eksploracji zakamarków świata i psychiki, które byłyby nieosiągalne w inny sposób. „Są bohaterowie, z którymi jestem w stanie wytrzymać najwyżej 20 stron. Gdybym miał im poświęcić 300, byłby to koszmar” – tłumaczył Gaston. 


Czytaj także: Gaston pokazuje zwykłych ludzi w sytuacjach skrajnych. Nigdy jednak nie potrafi do końca zachować powagi – być może dlatego jego historie są tak poruszające.


Opowiadania mają jeszcze jedną zaletę – pozwalają swobodnie przeskakiwać między różnymi rzeczywistościami. Bohaterowie Gastona często wiodą życie jakby we śnie, z którego wybudzić ich może jedynie katastrofa. Pełen dystansu i humoru, ale też czułości i empatii narrator obserwuje ich uważnie, bada ich emocje i powody, dla których podejmują swoje brzemienne w skutki decyzje. A my razem z nim, schowani za jego plecami, nie możemy oderwać oczu. Nawet gdybyśmy chcieli.

Zapraszamy: Spotkanie z Olgą Tokarczuk na Festiwalu Conrada

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”