Reklama

Czasy dla świadków

15.04.2008
Czyta się kilka minut
Jeśli przez sekularyzację rozumieć odchodzenie od religii w miarę poprawy sytuacji życiowej, to o Kościół polski możemy być spokojni. A nie powinniśmy.
O

Optymistyczny" - tak brzmi powracające jak mantra słowo, którym specjaliści określają omawiany dwa tygodnie temu na łamach "TP" raport o religijności Polaków, przygotowany przez socjologów związanych z Centrum Myśli Jana Pawła II. Z badań miałoby wynikać, że sekularyzacja w Polsce nie przebiega według wzorców, których doświadczył Zachód. Dariusz Karłowicz w czasie konferencji prezentującej raport stwierdził wręcz, że Polska sfalsyfikowała teorię sekularyzacji. Chodzi o powstały na bazie doświadczeń Europy Zachodniej model, który można streścić tak: im wyższa jakość życia, tym niższe zaangażowanie w religię. Autorzy raportu dowodzą, że choć w Polsce poziom życia się podnosi, do sekularyzacji nie doszło - wskaźniki religijności, choć nieco spadają, to nie tak dramatycznie, jak to miało kiedyś miejsce w Niemczech czy Irlandii.

Polska odnalazła najwyraźniej...

15720

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]