Co oglądać na VOD. Tydzień Filmu Niemieckiego

Kinematografia naszych zachodnich sąsiadów ponownie zwraca na siebie uwagę. W czołówce oscarowych nominacji znalazł się właśnie wojenny film „Na Zachodzie bez zmian” Edwarda Bergera – ale to nie wszystko.
Czyta się kilka minut
Kadr z filmu „Bettina” Lutza Pehnerta / Materiały prasowe /
Kadr z filmu „Bettina” Lutza Pehnerta / Materiały prasowe /

Już wcześniej triumfy święciła komedia „Toni Erdmann” (2016) Maren Ade, a „Berlin Alexanderplatz” (2020) Burhana Qurbaniego okazał się zastrzykiem świeżej krwi nie tylko dla adaptacji rodzimej klasyki. Tegoroczny przegląd najnowszych filmów niemieckich aż tak mocnych tytułów nie przynosi, są za to ciekawe próby mierzenia się i z historią, i z teraźniejszością.

Na przykład poprzez przypomnienie dwóch bardzo niemieckich biografii: Bettiny Wegner i Thomasa Brascha, których losy, rozpięte po obu stronach Berlińskiego Muru, w pewnym momencie przecięły się ze sobą i przez chwilę nawet mocno zapętliły. Dokument „Bettina” Lutza Pehnerta tworzy portret barwnej i niezniszczalnej kobiety-barda (taka postać aż prosi się o jakiś feminatyw), a wcześniej dysydentki i bibliotekarki z Berlina Wschodniego, co to „chciała śpiewać piosenki o miłości, lecz pojawiło się parę innych tematów”.

„Bettina” Lutz Pehnert

Przede wszystkim śpiewał w niej bunt przeciw komunistycznemu zamordyzmowi i wypaczaniu lewicowych ideałów, którym 75-letnia Wegner pozostała wierna do dzisiaj. W tle mamy więzienie i pracę w fabryce, przełomowy dla wielu idealistów rok 1968 w Czechosłowacji, życie osobiste złamane przez inwigilację Stasi czy przymusową emigrację do RFN-u.


Czytaj także: Filmy nominowane do Oscarów 2023 oraz gdzie je oglądać


 

Podobny z grubsza życiorys stał się udziałem tytułowego bohatera filmu „Thomas Brasch” Andreasa Kleinerta z iście kameleonową rolą Albrechta Schucha. Przedwcześnie zmarły pisarz i filmowiec o żydowskich korzeniach, syn komunistycznego aparatczyka, znacznie ciężej zniósł spełnienie swego „niemieckiego snu”, czyli wyjazd na Zachód. Łącząc fakty z życia oraz fikcje i fantazje zaczerpnięte z twórczości Brascha, ten czarno-biały obraz, rozłożony na kilkadziesiąt lat i stylizowany na filmową staroć, tworzy – dla odmiany – wizję artysty „zniszczalnego”. Takiego, który stopniowo traci wszelkie złudzenia, nie tylko wobec „realnego socjalizmu”, i pozostaje bezkompromisowy do granic instynktu przetrwania.

„Thomas Brasch” Andreas Kleinert

Z pewnością nie o taki świat walczyli kiedyś Wegner i Brasch: z dokumentu „Za kulisami” Daniela Sagera wyłania się przytłaczająca wizja zachodniej demokracji, niszczonej dziś przez dezinformację i populizm. Na szczęście, są jeszcze dziennikarze tacy jak Frederik Obermaier i Bastian Obermayer z „Süddeutsche Zeitung”. Ich śledztwo w sprawie tzw. „afery z Ibizy”, ujawniające korupcyjne machinacje austriackiej prawicy, z istotnym wątkiem rosyjskim, przyczyniło się w Wiedniu do politycznej zmiany warty. To niewątpliwie najbardziej frapująca propozycja w tym filmowym zestawie, choć Amerykanie pewnie nakręciliby taką opowieść z dużo większym dreszczykiem, parz: oscarowy „Citizenfour” Laury Poitras o Edwardzie Snowdenie, który też zresztą pojawia się w niemieckim dokumencie.


Anita Piotrowska: Mając wojnę na żywo, dwadzieścia cztery godziny na dobę i w dodatku tuż obok, trudno ekscytować się kinem wojennym. Zwłaszcza nawołującym do pacyfizmu, i to jeszcze po niemiecku. Recenzja „Na Zachodzie bez zmian”


 

Sager koncentruje się na mało fotogenicznym aspekcie pracy dziennikarskiej. Pokazuje żmudne zbieranie informacji, sprawdzanie faktów, weryfikowanie informatorów i materiałów źródłowych. Kamera towarzyszy bohaterom już podczas ich wcześniejszych aktywności, związanych ze sprawą Daphne Caruany Galizii, maltańskiej dziennikarki prowadzącej dochodzenie wokół Panama Papers, która w 2017 roku padła ofiarą zleconego zabójstwa. Panowie, rzecz jasna, wiele podróżują, spotykają się z wpływowymi i szemranymi postaciami, jednak najbardziej odpowiedzialna okazuje się towarzysząca każdemu śledztwu drobiazgowa praca za biurkiem, kiedy waży się i obraca w głowie każde słowo.

Nie mówiąc o nagraniach wideo – w dobie fake newsów i deepfake’ów dochodzenie do prawdy stało się szczególnie utrudnione. Stąd obecność w dziennikarskiej kwerendzie nie tylko wyspecjalizowanych prawników, ale i… ekspertyzy antropologiczno-biometrycznej, potwierdzającej (lub nie) autentyczność na nagraniu inkryminowanej postaci. W cieniu toczącej się pełną parą wojny hybrydowej ogląda się to z jeszcze większym przejęciem.

TYDZIEŃ FILMU NIEMIECKIEGO, MOJEeKINO, 3–9 lutego

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny" – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”