Reklama

Chopin z betonu

11.05.2010
Czyta się kilka minut
Tradycyjna placówka, z kapciami i przykurzonymi gablotami, mogłaby przetrwać taką inwazję. Jednak naszpikowana elektroniką supernowoczesna ekspozycja multimedialna była bezbronna jak turbina airbusa wobec ziarenka pyłu z Islandii.
P

Po powrocie z przedszkola moja młodsza córka oświadczyła:

- A ja wiem, kto miał serce w plecaku!

- Kto?

- Chopin!

- Nieprawda! - zaprotestowała starsza. - Chopin miał serce w słoiku.

W tej sytuacji postanowiliśmy zabrać dzieci do nowego Muzeum Chopina.

Warszawskie tempo

Wszystko przebiegło zgodnie z najlepszą warszawską tradycją. Najpierw pisali po gazetach, że nie ma siły, że za chińskiego boga nie zdążą w terminie. Potem odbyło się uroczyste otwarcie, po którym placówkę natychmiast zamknięto. Potem otwarto ją ponownie, ale prasa doniosła, że przez najbliższy rok wszystkie bilety są zarezerwowane.

Ktoś inny pewnie by odpuścił, ale nie moja żona. Dwa tygodnie po inauguracji weszła na stronę internetową i bez najmniejszych trudności kupiła cztery karty wstępu.

Najgorsze, że tak długo trwało

Nie...

10328

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]