Reklama

Casus Michael Jackson

Casus Michael Jackson

26.06.2005
Czyta się kilka minut
Prowincjonalne Santa Maria w Kalifornii przez 14 tygodni oglądało tłumy fanów Michaela Jacksona i jeszcze większe tłumy dziennikarzy. Zaczęło się od filmu dokumentalnego Martina Bashira sprzed dwóch lat, gdzie Jackson pytał, co złego jest w sypianiu z dziećmi, skoro to przecież znak miłości. Wystąpił też 13-letni przyjaciel gwiazdora Gavin, opowiadając, że pozwala mu on ze sobą spać.
M

Matka Gavina zatrudniła adwokata. Przesłuchano 140 świadków, przedstawiono 600 dowodów. Dziesięć zarzutów: o molestowanie chłopca, podawanie dzieciom alkoholu, pokazywanie im pornografii. Michaelowi groziło 18 lat, media opisywały już jego celę. W miniony wtorek zapadł wyrok: niewinny. Komentarz: proces był próbą wyłudzenia odszkodowania. Oto wielki finał wielkiego spektaklu, którego - można by pomyśleć, patrząc na rozwrzeszczane fanki - żąda od zgnębionego Michaela żarłoczna publiczność.

Publicystka Libby Copeland w dzienniku WASHINGTON POST (z 14 czerwca) kreśli inną diagnozę. “Przez lata czekaliśmy, by ktoś powiedział nam, o co chodzi z Michaelem Jacksonem. Uniewinnienie nie oczyściło jego imienia, zmąciło jedynie wodę". Dlaczego? Po pierwsze, dowodzi Copeland, w procesie nie było “dobrych i złych": z jednej strony pracownicy Jacksona od lat w układach z...

4170

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]