Kadry roku: Byle zdążyć na samolot

Na płytę lotniska w Kabulu wdarły się tysiące ludzi, którzy niezależnie od tego, czy mieli paszporty i wizy, chcieli odlecieć za wszelką cenę.
Czyta się kilka minut
 / WAKIL KOHSAR / AFP / EAST NEWS
/ WAKIL KOHSAR / AFP / EAST NEWS

Także mieszkańców Kabulu zaskoczyło, jak szybko w sierpniu 2021 r. talibowie zajęli ich miasto. Po krótkiej ofensywie wkroczyli do afgańskiej stolicy bez walk. Jedną z nielicznych dróg ucieczki było lotnisko. Na jego płytę wdarły się tysiące ludzi, którzy niezależnie od tego, czy mieli paszporty i wizy, chcieli odlecieć za wszelką cenę. Wstrzymano rejsy pasażerskie, a zagraniczne samoloty wojskowe zabierały tylko własnych obywateli i Afgańczyków zagrożonych zmianą władzy. Łącznie ewakuowano tak niemal 130 tys. osób – był to największy most powietrzny w historii. Jednak nie wszyscy dostali się do samolotów. Niektórzy chwytali się kół maszyn, a gdy wzbijały się w powietrze, ginęli. Na zdjęciu: lotnisko w Kabulu, 16 sierpnia 2021 r. ©

Korespondencje naszego wysłannika do Afganistanu czytaj na: powszech.net/afganistan

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 1-2/2022