Bunt chłopski. W kolejnych krajach Europy traktory blokują drogi

Co sprawia, że niemal równocześnie w różnych miejscach Europy dochodzi do masowych protestów rolniczych? Jakie może to mieć skutki – także polityczne?

30.01.2024

Czyta się kilka minut

Polscy rolnicy protestują przeciw importowi z Ukrainy i wymogom Zielonego Ładu. Nowy Dwór Gdański, 24 stycznia 2024 r. / Wojciech Stróżyk / REPORTER
Polscy rolnicy protestują przeciw importowi z Ukrainy i wymogom Zielonego Ładu. Nowy Dwór Gdański, 24 stycznia 2024 r. / Wojciech Stróżyk / REPORTER

Traktory na autostradach w Niemczech, „oblężenie” Paryża, w paru krajach blokady na granicy. Powód, który sprawia, że wyjeżdżają na drogi swoimi maszynami – to powtarzający się schemat protestu – może być odmienny w różnych państwach. Dla rolników z Polski i Rumunii to bezcłowy import żywności z Ukrainy, gdzie produkuje się ją taniej i bez unijnych norm. Dla ich kolegów z Niemiec to rządowy plan skreślenia dopłat do paliwa. We Francji – jego rosnące ceny. Na Litwie – spadająca cena mleka i napływ zboża z Rosji.

Przy tych różnicach, są też jednak punkty wspólne. Masowe rolnicze protesty w ostatnich dniach w wielu krajach Europy mają też przyczyny głębsze i podobne. To coraz większe niezadowolenie rolników z ich sytuacji ekonomicznej, z polityki rolnej Unii i rządów krajowych. Sprzeciw wobec kolejnych – i w ich przekonaniu nadmiernych – regulacji produkcji rolnej. Zwłaszcza tych, które określa „Zielony Ład”, unijne zasady ekologicznej transformacji.

Oddawanie pola

Czterysta tysięcy gospodarstw obsiewa polskie pola i wypasa bydło na polskich łąkach. Dużo to czy mało? Prościej będzie stwierdzić, że to prawie trzy razy mniej, niż obejmuje lista formalnych beneficjentów dopłat bezpośrednich ze Wspólnej Polityki Rolnej (WPR).

„U wszystkich europejskich rolników od dawna widać zmęczenie, zniechęcenie” – mówi agencji DPA Alessandra Kirsch z paryskiego ośrodka Agriculture Stratégies. Dotąd ceny produktów rolnych były dobre, co dawało poczucie pewności, jednak początek 2024 r. jest trudny, ceny spadają. „Wystarczyło naprawdę niewiele, by kropla przelała czarę” – uważa Kirsch. W całej Europie „rolnicy podzielają pogląd, że wymaga się od nich coraz więcej”.

To „mapa” ostatnich protestów. We Francji rolnicy protestowali w 85 ze 101 departamentów, żądając m.in. cofnięcia przepisów ekologicznych. W Polsce protesty organizowano w ok. 250 miejscach. W Wilnie i innych miastach Litwy tysiące rolników protestowało przeciw cięciom w polityce rolnej, żądając też wstrzymania tranzytu rosyjskiego zboża. W Rumunii, tak jak w Polsce, rolnicy i transportowcy wspólnie blokowali drogi, a także przejścia graniczne z Ukrainą, Węgrami i Serbią.

Są kraje, jak Holandia, gdzie protesty trwają systematycznie – od 2021 r. i głównie przeciw przepisom ekologicznym, jakie miały doprowadzić do likwidacji jednej trzeciej farm hodowlanych. Na ich fali powstał tu Rolniczy Ruch Obywatelski (BBB), kanalizujący też społeczne niezadowolenie w innych sferach (jak nielegalna imigracja). W wyborach regionalnych wiosną 2023 r. BBB stał się największą partią we wszystkich regionach, a jesienią 2023 r. wszedł do parlamentu i być może będzie współtworzyć rząd.

A jakie skutki mogą mieć dzisiejsze protesty? W czerwcowych wyborach do Parlamentu Europejskiego można spodziewać się przesunięcia „na prawo”. Protesty rolników mogą wzmocnić ten trend. Wiele partii prawicowych w Europie deklaruje poparcie dla ich postulatów.

Dziękujemy, że nas czytasz!

Wykupienie dostępu pozwoli Ci czytać artykuły wysokiej jakości i wspierać niezależne dziennikarstwo w wymagających dla wydawców czasach. Rośnij z nami! Pełna oferta →

Dostęp 10/10

  • 10 dni dostępu - poznaj nas
  • Natychmiastowy dostęp
  • Ogromne archiwum
  • Zapamiętaj i czytaj później
  • Autorskie newslettery premium
  • Także w formatach PDF, EPUB i MOBI
10,00 zł

Dostęp kwartalny

Kwartalny dostęp do TygodnikPowszechny.pl
  • Natychmiastowy dostęp
  • 92 dni dostępu = aż 13 numerów Tygodnika
  • Ogromne archiwum
  • Zapamiętaj i czytaj później
  • Autorskie newslettery premium
  • Także w formatach PDF, EPUB i MOBI
79,90 zł
© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]
Dziennikarz, kierownik działów „Świat” i „Historia”. Ur. W 1967 r. W „Tygodniku” zaczął pisać jesienią 1989 r. (o rewolucji w NRD; początkowo pod pseudonimem), w redakcji od 1991 r. Specjalizuje się w tematyce niemieckiej. Autor książek: „Polacy i Niemcy, pół… więcej

Artykuł pochodzi z numeru Nr 5/2024

W druku ukazał się pod tytułem: W kolejnych krajach rolnicy protestują i blokują drogi