Reklama

Braciszkowie

Braciszkowie

10.08.2003
Czyta się kilka minut
W połowie sierpnia na dróżkach Kalwarii Zebrzydowskiej znów pojawią się pątnicy. Ojcowie bernardyni dopiero co świętowali 400-lecie powstania tego klasztoru, a w tym roku mija również 550 lat od ich pojawienia się w Polsce. W 1453 r. kard. Oleśnicki ufundował im u stóp Wawelu klasztor i kościół pod wezwaniem św. Bernardyna ze Sieny, od którego imienia poszła z czasem polska nazwa tej obserwanckiej, czyli deklarującej kierowanie się surowszą wersją reguły, gałęzi franciszkanów.
P

Polski start zakonu był mocny. Do klasztoru wstąpiło około stu chętnych, najwięcej spośród studentów, a nawet magistrów miejscowej Akademii. Wpływ na tak cenny i liczny pierwszy nabór miały niewątpliwie pokutne kazania, jakie dzień w dzień przez kilka miesięcy wygłaszał wówczas w Krakowie (po łacinie, z gestykulacją i tłumaczeniem) włoski przywódca obserwantów Jan Kapistran. Ten papieski legat i inkwizytor podróżował po Europie, by nawoływać do jedności, zwalczania husytów, ograniczenia praw Żydów i krucjaty przeciw Turkom.

Do końca XV w. bernardyni mieli w Rzeczypospolitej już 24 domy, w XVI dalsze 10, w XVII w. przybyło ich 87, w XVIII w. - 26. W 1600 r. bernardyni stanowili u nas najliczniejszy zakon męski i było ich około 1300 (po nich szli dominikanie - 900 i jezuici - 500). W 1700 r. ustępowali liczebnością tylko dominikanom, tuż przed rozbiorami znów...

13706

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, trzymiesięczny lub roczny.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]