Reklama

Błazen czy pomazaniec

Błazen czy pomazaniec

21.07.2009
Czyta się kilka minut
Mimo gorszących opinię publiczną zachowań premier Włoch pozostaje w dobrych stosunkach z Kościołem. Czemu zawdzięcza taryfę ulgową?
O

Od paru miesięcy Włosi zastanawiają się, kiedy Kościół, a może i Watykan, a najlepiej by było, gdyby i sam Papież, zganią publicznie premiera Silvio Berlusconiego za niemoralne prowadzenie się. Miała go dosyć druga żona Veronica Lario, która wystąpiła o rozwód. Zgorszeni powinni być także hierarchowie i dać temu wyraz. Szef rządu tymczasem nie wypiera się zarzucanych mu występków. Twierdzi, że ma do nich prawo, i domaga się poszanowania swej prywatności. Zapewnia, że jest nadal dobrze widziany przez Kościół, Watykan i samego Benedykta XVI.

Nie brak osób, które przyznają mu rację: jedni z satysfakcją, drudzy z ubolewaniem, zależnie od - właśnie nie bardzo wiadomo, od czego. I to jest równie poważny problem.

***

W piątek 10 lipca rzecznik watykański oświadczył, że przed wyjazdem na wypoczynek w Alpy Benedykt XVI nie zdąży przyjąć...

9546

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]