Reklama

Biały Dom, talibowie i czerwonoarmiści

Biały Dom, talibowie i czerwonoarmiści

06.07.2020
Czyta się kilka minut
Rosyjski wywiad wojskowy GRU obiecywał i wypłacał afgańskim talibom nagrody pieniężne za każdego zabitego Amerykanina – podała gazeta „New York Times”, powołując się na źródła w służbach wywiadowczych USA.
A

Amerykańskie media zarzuciły prezydentowi Donaldowi Trumpowi, że na rosyjskie poczynania nie zareagował, podczas sześciu rozmów telefonicznych z prezydentem Władimirem Putinem nie wspomniał o tym ani słowem, a w dodatku zabiegał – bezskutecznie – o to, aby na kolejną, wyznaczoną w Stanach naradę światowych mocarstw z Grupy Siedmiu (G-7) doprosić Rosję. Kiedy prezydent zaprzeczył, że o niczym nie wiedział, gazety podały, iż w lutym otrzymał w tej sprawie raport na piśmie, a w marcu nad zachowaniem Rosjan w Afganistanie debatowała Rada Bezpieczeństwa Narodowego USA.

Trump utrzymuje, że wśród podległych mu służb wywiadowczych nie ma pełnej zgody w sprawie powagi zagrożenia i dlatego postanowiono nie zawracać mu tym głowy. Zdania Trumpa nie podzielają zarówno demokratyczni, jak i republikańscy kongresmani, którzy zapoznali się z raportem służb wywiadowczych. Pod koniec lutego (wtedy, gdy otrzymał pisemny raport) Trump podpisał z talibami ugodę, która ma umożliwić mu wyplątanie Stanów z 20-letniej afgańskiej wojny. Trump obiecał to, sięgając po prezydenturę, i liczy, że w listopadzie pomoże mu to zapewnić sobie reelekcję.

Komentatorzy spekulują, że rosyjska oferta dla talibów może być próbą torpedowania amerykańskich starań, by wyjść z afgańskiej wojny, albo odwetem za pomoc, którą USA okazywały afgańskim partyzantom w czasie ich wojny ze Związkiem Sowieckim ­(­1979-89), lub zemstą za krwawą klęskę, jaką rosyjscy najemnicy z podległej Kremlowi firmy najemniczej Grupa Wagnera ponieśli na początku 2018 r. w Syrii z rąk Amerykanów (w pustynnej bitwie miało zginąć wówczas 200–300 Rosjan). ©℗

Czytaj więcej w "Stronie świata" - serwisie specjalnym z reportażami i analizami Wojciecha Jagielskiego

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Reporter, pisarz, były korespondent wojenny. Specjalista od spraw Afryki, Kaukazu i Azji Środkowej. Ponad 20 lat pracował w GW, przez dziesięć - w PAP. Razem z wybitnym fotografem...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]