Amantadyna: duże zamieszanie wokół małego odkrycia

Na świecie prowadzone są obecnie trzy duże badania nad amantadyną – dwa z nich toczą się w Polsce.
Czyta się kilka minut
Lekarze sprawdzają skuteczność leczenia zakażenia koronawirusem przy pomocy amantadyny, w Polsce sprzedawanego pod nazwą Viregyt-K. Fot. Artur BARBAROWSKI/East News /
Lekarze sprawdzają skuteczność leczenia zakażenia koronawirusem przy pomocy amantadyny, w Polsce sprzedawanego pod nazwą Viregyt-K. Fot. Artur BARBAROWSKI/East News /

Opublikowany w czasopiśmie „Communications Biology” artykuł Trine Lisberg Toft-Bertelsen i współpracowników wywołał w polskim internecie wyjątkowe poruszenie.

Celem pracy była weryfikacja, czy amantadyna jest w stanie zablokować funkcję kanału jonowego białka E będącego wiroporyną SARS-CoV2. Wiroporyny to niewielkie białka zmieniające właściwości błony komórkowej w taki sposób, by ułatwić namnożonym cząsteczkom wirusa ucieczkę z komórki, a niekiedy także wniknięcie do kolejnej. Ta właśnie funkcja białka E ma według wcześniejszych doniesień duże znaczenie dla wirulencji (zjadliwości patogenu), a co za tym idzie jej „wyłączenie” u osoby zarażonej mogłoby złagodzić przebieg choroby. Blokada po dodaniu amantadyny, a także trzech innych substancji, została potwierdzona w badaniu na owocytach żaby szponiastej (X. lævis). Rimantadyna – pochodna amantadyny – ku zaskoczeniu autorów okazała się zaś nieskuteczna. Ponadto zidentyfikowano jako potencjalne wiroporyny białka ORF10 i ORF7b i dowiedziono, że amantadyna blokuje także pierwsze z nich.

Wbrew pozorom niewiele tu nowego. Blokowanie białka E przez amantadynę to wieści dobrze znane od co najmniej roku, zaś białko ORF10 zostało w innych badaniach ocenione jako nieistotne dla wirulencji. To nadal zdecydowanie za mało, by nazwać amantadynę lekiem na COVID-19 i by zlecać ją pacjentom zgodnie z etyką lekarską. Autorzy badania sami wskazują na konieczność ukończenia testów klinicznych przed opracowaniem zaleceń. Na świecie prowadzone są obecnie trzy takie badania – dwa z nich toczą się w Polsce, jedno w Danii. Na rozstrzygnięcie kwestii amantadyny przyjdzie nam zatem jeszcze poczekać.


MICHAŁ BILEWICZ, psycholog społeczny: Emocje są rozchwiane, bo konflikt o szczepienia i obostrzenia toczymy na gruncie moralnym. W takim sporze trudno o subtelności.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29,90 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru Nr 50/2021