Reklama

Ładowanie...

Życie towarzyskie i ideowe

11.05.2010
Czyta się kilka minut
W ramach ożywiania legendy Leopolda Tyrmanda mówi się głównie o latach 50., milcząc na temat końcowego okresu życia: okresu olśnień i rozczarowań, rodzinnego szczęścia i zawiedzionych ambicji, popularności i zepchnięcia na margines publicznej uwagi.
K

Kiedy wyjeżdża z Polski swoim słynnym srebrnym oplem, ma 45 lat. Nie jest pewien, czy zostanie na emigracji. Chce po prostu opuścić kraj, w którym nabawił się klaustrofobii. Zostawia żonę, Barbarę Hoff, oraz złożony w PIW-ie kilkusetstronicowy maszynopis "Życia towarzyskiego i uczuciowego". Powieść z łatwym do rozszyfrowania kluczem stanowi jego rozliczenie z kulturalnym establishmentem epoki gomułkowskiej. Od jej mało prawdopodobnego wydania uzależnia ewentualny powrót.

Tymczasem podróżuje, odwiedzając matkę w Izraelu i zachodnich wydawców. Zjawia się w Maisons-Laffitte u Jerzego Giedroycia, który proponuje mu stałą współpracę. Tyrmand się zgadza, kiedy tylko staje się jasne, że PIW nie wyda "Życia...". Traktuje decyzję wydawnictwa jako kolejny dowód wrogości związanego z reżimem środowiska literackiego. W rzeczywistości o wstrzymaniu druku decydują recenzje...

20079

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]