Reklama

Zielony atom, zielony gaz. Parlament Europejski zdecydował w sprawie taksonomii

Zielony atom, zielony gaz. Parlament Europejski zdecydował w sprawie taksonomii

06.07.2022
Czyta się kilka minut
Atom i gaz zostają w unijnej taksonomii jako źródła energii zgodne z polityką klimatyczną Unii – taką propozycję poparł w środę Parlament Europejski. To dobra wiadomość dla polskiej energetyki, ale niekoniecznie dla klimatu.
Strategiczna budowa w Ostrołęce finansowana przez polskie spółki energetyczne. Elektrownia miała być węglowa, ale planowane jest przerobienie istniejącej infrastruktury. Fot. Andrzej Iwańczuk / REPORTER
U

Unijna taksonomia to potoczna nazwa prawa, które stanowi swoisty podręcznik dla inwestorów i instytucji finansowych. Wskazuje, które inwestycje UE uważa za konieczne w trakcie transformacji energetycznej, a które nie zasługują na wsparcie. Taksonomia nie zastępuje polityki energetycznej poszczególnych państw, ale będzie istotnym wyznacznikiem, także przy tworzeniu kolejnych przepisów. Gdyby atom i gaz wypadły z listy, dużo ciężej byłoby pozyskać na nie pieniądze – zarówno od Unii, jak i na rynkach finansowych.

– Formalnie rozporządzenie nie zabrania finansowania innych projektów, ale zobowiązuje europejskie firmy do zgłaszania poziomu przedsięwzięć zgodnych z taksonomią. Każda działalność wykluczona z wykazu naraża się na odrzucenie finansowania ze środków zgodnych z zasadami zrównoważonego rozwoju – tłumaczy Magdalena Maj, kierownik zespołu klimatu i energii Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Wynik głosowania wcale nie był oczywisty. Jeszcze 14 czerwca dwie komisje: ds. gospodarczych (ECON) i ds. środowiska naturalnego (ITRE) sprzeciwiły się propozycji Komisji Europejskiej. Targi o taksonomię trwały zresztą od wielu miesięcy: Niemcy walczyły o utrzymanie w niej gazu, Francja – atomu. Polsce, przed którą stoi kolosalne zadanie odejścia od węgla (75 proc. naszego miksu energetycznego), zależało na obu tych sektorach.


Polskie OZE biją rekordy: 56 procent produkowanej w Polsce energii w niedzielne popołudnie 19 czerwca pochodziło ze słońca i wiatru


 

Gaz, choć mniej niż węgiel, nadal wiąże się z emisjami gazów cieplarnianych, utrzymuje też naszą zależność od rosyjskich surowców. Z perspektywy klimatu idealnym scenariuszem byłoby więc wykluczenie wszelkich inwestycji poza niskoemisyjnymi OZE i atomem. Problem w tym, że dla takich krajów jak Polska to obecnie nierealne. W tym momencie w naszym kraju powstaje kilka dużych inwestycji gazowych (m.in. w elektrowni Dolna Odra, Grudziądzu i Ostrołęce).

„Gaz to paliwo kopalne, ale niektóre państwa członkowskie potrzebują go w procesie transformacji, by odejść od brudnego węgla. Atom też jest częścią koszyka na etapie transformacji” – powiedziała europejska komisarz ds. stabilności finansowej, usług finansowych i unii rynków kapitałowych Mairead McGuinness podczas debaty w Parlamencie Europejskim.

Unijna decyzja jest realistyczna i pragmatyczna, tak określiła ją komisarz McGuinness. Jednocześnie pokazuje, jak daleko jesteśmy od pełnej i tak potrzebnej transformacji energetycznej

Głosowanie nad unijną taksonomią przypada w kluczowym momencie dla polskiej energetyki. W najbliższym numerze (w środę 13 lipca) ukaże się reportaż Krzysztofa Storego o tym, co możemy zrobić, by uratować nasze bezpieczeństwo energetyczne.

 



https://www.tygodnikpowszechny.pl/kryzys-klimatyczny

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Reporter „Tygodnika Powszechnego”, członek zespołu Fundacji Reporterów. Pisze o kwestiach społecznych i relacjach człowieka z naturą, tworzy podkasty, występuje jako mówca. Laureat...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]