Zdrowie i polityka

Najważniejsza dla reformy systemu ochrony zdrowia będzie ustawa nakazująca samorządom przekształcanie szpitali w spółki prawa handlowego.
Czyta się kilka minut

To dałoby szpitalom realnego właściciela, a w konsekwencji - wreszcie konieczność realnego liczenia kosztów. PiS podnosi larum, że to prywatyzacja, a w ustach jego liderów prywatyzacja to nieszczęście. Być może Platforma dogada się z SLD, który pod pewnymi warunkami byłby gotów pomóc koalicji w przełamaniu - zapowiedzianego już - weta prezydenta. Jeśli to się nie uda, Platforma anonsuje, że znajdzie inny sposób, by doprowadzić do przekształceń szpitali w spółki - ale to blef, weto sprawiłoby rządowi kłopot.

PiS na razie dyscyplinuje tych swoich członków, którzy ewentualnie byliby gotowi poprzeć plany rządu. Czuwa prezydent, zawsze gotowy pomóc partii, z której się wywodzi. Formacja braci Kaczyńskich rozważa też pomysł wielkiej kampanii politycznej, polegającej na domaganiu się rozpisania referendum z pytaniem "czy chcesz prywatyzacji w służbie zdrowia?". Bez zgody Sejmu nie będzie referendum, więc decyzja jest niby w ręku PO. Niby, bo mając do dyspozycji tak chwytliwe hasło, PiS rozpęta piekło, oskarżając rząd o frymarczenie zdrowiem Polaków. W dodatku Jarosław Kaczyński ma też wariant rezerwowy: skłonić brata do podpisania pakietu zdrowotnego w nadziei, że nowe reguły w ochronie zdrowia spowodują gigantyczny bałagan i politycznie skompromitują rząd.

Dobrze byłoby, gdyby PiS wybrało właśnie ten wariant. W przeciwnym razie nie będzie ani reformy, ani nie będzie się dało rozliczyć rządu z tej sprawy. Bo jak rozliczać jedynie za intencje?

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29,90 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz
1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru TP 39/2008