Reklama

Zdalna szkoła z roku na rok

Zdalna szkoła z roku na rok

23.11.2020
Czyta się kilka minut
N

Nie planujemy zawieszenia zajęć stacjonarnych w przedszkolach” – powiedział w zeszłym tygodniu minister Przemysław Czarnek. Tymczasem nie wiadomo nawet, jaki odsetek placówek zamknięto ze względu na ogniska koronawirusa. 5 listopada resort edukacji donosił jeszcze, że tryb zdalny lub hybrydowy dotyczy niemal tysiąca przedszkoli (6,1 proc.) – jednak wraz z całkowitym zamknięciem szkół wysyłania codziennych raportów poniechano, bez podawania przyczyn. Co nie znaczy, że zmieniły się realia: dyrektorzy placówek dla małych dzieci przeżywają z grubsza to samo, co wcześniej przeżywali kierujący podstawówkami: zarażające się opiekunki, bezskuteczne próby dodzwonienia się do sanepidu, konieczność zamykania placówek ze względu na zagrożenie i brak kadr.

Tymczasem szkoły popracują zdalnie do świąt, co w praktyce oznacza, że dzieci wrócą do klas najwcześniej w poniedziałek 18 stycznia. To wtedy zakończą się – zgodnie z decyzją rządu w tym roku skumulowane, bez podziału na województwa – zimowe ferie. A to z kolei oznacza, że epidemiczna huśtawka edukacyjna będzie już wówczas trwała osiem szkolnych miesięcy (o konsekwencjach takiego stanu rzeczy piszemy na dalszych stronach). Ku zgryzocie dużej części społeczeństwa: sondaż United Surveys dla RMF FM i „Dziennika Gazety Prawnej” pokazuje, że wśród wprowadzonych przez rząd obostrzeń najwięcej respondentów (53,8 proc.) uwiera właśnie zamknięcie szkół.

Jesteśmy więc również skazani na huśtawkę społecznych nastrojów: od lęku przed zakażeniami i frustracji z powodu organizacyjnego chaosu, gdy szkoły działają stacjonarnie – po ogólne zmęczenie izolacją, gdy placówki są zamknięte. ©℗


SZKOŁA WOBEC EPIDEMII – CZYTAJ WIĘCEJ W SERWISIE SPECJALNYM >>>

Autor artykułu

Przemysław Wilczyński / Fot. Grażyna Makara
Dziennikarz działu krajowego „Tygodnika Powszechnego”, specjalizuje się w tematyce społecznej i edukacyjnej. Jest laureatem Nagrody im. Barbary N. Łopieńskiej i – wraz z Bartkiem Dobrochem...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]