Zawroty głowy. Co obejrzeć na VOD

Gdyby Hitchcock wyposażył swoich bohaterów w smartwatche i kazał na każdym kroku smakować azjatycką kuchnię, byłby Park Chan-wookiem. Ale musiałby mieć jeszcze więcej poczucia humoru. | ANITA PIOTROWSKA POLECA, CO ZOBACZYĆ, W KAŻDY WEEKEND
Czyta się kilka minut
FOT. MATERIAŁY PRASOWE /
FOT. MATERIAŁY PRASOWE /

Zaczyna się od trupa znalezionego u podnóża skały pod Busan. Potem napięcie, w zgodzie z prawidłami gatunku, powinno stopniowo rosnąć, lecz południowokoreański reżyser woli dekonstruowanie niż konstruowanie –czarnego kryminału i zarazem historii miłosnej. W „Podejrzanej” rozsmakowuje się w samej ich tektonice. W prześwietlaniu struktury, falowaniu nastrojów, a także w narracyjnych odbiciach i obrotach, przesunięciach i powtórzeniach. A erotyczna gra, jaka toczy się między głównymi bohaterami, przekłada się na uwodzicielską relację z widzem.

  • „PODEJRZANA” – reż. Park Chan-wook. Prod. Korea Południowa 2022. E-Kino Pod Baranami, MOJEeKINO.PL, Nowe Horyzonty VOD i inne platformy VoD.

Dlatego nie jest to film dla lubujących się w rozszyfrowywaniu kryminalnych zagadek, a raczej dla poszukiwaczy piękna w ułożonych misternie rebusach. Kiedy cierpiący na bezsenność policjant Hae-joon Jang zaczyna fascynować się Seo-rae Song, młodą żoną mężczyzny zmarłego w niewyjaśnionych okolicznościach, zapowiada się typowy schemat. Oto znużony życiem i pracą detektyw oraz piękna, podejrzewana o mężobójstwo nieznajoma, która raz będzie się jawić niewiniątkiem, to znów modliszką. Jako opiekunka osób starszych równie dobrze mogłaby uchodzić za tkliwą siostrę miłosierdzia, co za anioła cichej śmierci. Na dodatek jest chińską imigrantką, porozumiewa się za pomocą elektronicznego translatora, co utrudnia komunikację, a jej zachowanie wydaje się śledzącemu ją mężczyźnie nader niepokojące. Nawet sukienka, którą nosi, lubi zmieniać kolory.

Mamy więc studium iście hitchcockowskiej obsesji, jednakże Park, znany głównie z wyrafinowanego i bardzo przewrotnego kina zemsty („Oldboy”, „Służąca”), jeszcze bardziej plącze drogi, myli prawdy i wodzi nas na manowce. Kreuje w ten sposób wywołujące zawroty głowy konstelacje zdarzeń, obrazów, postaci. I bawi się przy tym wyśmienicie, między innymi nielinearnym montażem, który inteligentnie miesza porządki teraźniejszości i przeszłości, rzeczywistości i snu, widzenia i urojenia. A przy okazji igra genderowymi schematami powielanymi przez klasyczne filmy noir. Łatwo się w tej zabawie pogubić i chwilami aż chciałoby się wzorem głównego bohatera sięgnąć po krople do oczu, by poprawić zmęczony wzrok.

Rekompensatą dla panującego tu galimatiasu, pozornego w gruncie rzeczy, staje się choćby wizualna strona filmu, porównywana chętnie do hongkońskiego kina Wong Kar-waia. Oraz rozliczne smaczki okołofilmowe, na czele z wykorzystaniem V Symfonii Mahlera. W szerszym planie „Podejrzana” stanowi także fabularyzowany esej o patrzeniu – w tym przypadku zdeformowanym i zapośredniczonym przez pragnienia czy emocje. Koreański twórca, nagrodzony za reżyserię na festiwalu w Cannes, zrobił więc film poniekąd o istocie kina, o wpisanym w nie podglądactwie, naszych projekcjach, a także o łatwości, z jaką ulegamy manipulacjom. Sprzyja takiemu odczytaniu nie tylko moralna dwuznaczność postaci i nieprzejrzystość stworzonego na ekranie świata, ale także sposób filmowania, często zwielokrotniony przez inne nieobiektywne obiektywy, z wyschniętym ludzkim okiem na czele.

Poza wszystkim, to właśnie z południowej części Półwyspu Koreańskiego płyną od jakiegoś czasu ożywcze w kinie prądy. Stąd wywodzi się nagradzany prestiżowymi nagrodami „Parasite” Bonga Joon-ho czy popularny serial „Squid Game” Hwanga Dong-hyuka. Tu też uznany japoński twórca Hirokazu Kore-eda nakręcił swój najnowszy film „Broker”. Nawet kino amerykańskie coraz częściej stawia na Koreańczyków, by wymienić tylko „Minari” Lee Isaaca Chunga i serial „Awantura” Lee Sung Jina. Jednak żaden z tych twórców nie jest w stanie przebić Parka jako wybitnego stylisty, zanurzonego w filmowej tradycji i prowadzącego z nią bardzo wysublimowane dialogi. 

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”