Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Zawrócona rewolucja

Zawrócona rewolucja

22.12.2017
Czyta się kilka minut
Bohaterkami roku 2017 były kobiety, które odważyły się przerwać milczenie.
JOANNA RUSINEK
O

Opowiadając światu o doświadczeniu werbalnej, fizycznej i seksualnej przemocy, przybliżyły skalę problemu i przeniosły ciężar wstydu z ofiar na winnych. A co najważniejsze: sprawiły, że molestujący nie mogą już czuć się bezkarni. Oczywiście mówimy tylko o czubku góry lodowej: zmiana, która zaczęła się w Hollywood, czyli jednym z najbardziej uprzywilejowanych miejsc świata, nie od razu dotrze do wszystkich społeczeństw i klas.

Ale fala, która wezbrała po aferze Harveya Weinsteina, i tak jest potężna. Od października zmiotła setki karier w dziesiątkach krajów. W Polsce – czyli państwie, w którym minister sprawiedliwości odbiera dofinansowanie organizacjom kobiecym, minister zdrowia ogranicza dostęp do „pigułki po”, a minister rodziny wyraża chęć wypowiedzenia konwencji antyprzemocowej – musiało być skromniej niż w Kanadzie czy Wielkiej Brytanii. Akcja #MeToo ograniczyła się do kilku nazwisk. Pisarz Janusz Rudnicki i poseł Marek Jakubiak zostali oskarżeni o seksistowskie żarty, redaktor Michał Wybieralski o molestowanie, mobbing i przemoc, a publicysta Jakub Dymek o molestowanie i przemoc seksualną. Rudnicki i Wybieralski publicznie przeprosili, Jakubiak i Dymek zapowiedzieli sądową walkę o dobre imię.

W reakcji na zarzuty wobec tego ostatniego powstał „List otwarty w sprawie standardów proceduralnych i etycznych w kontekście akcji #metoo i innych akcji publicznego piętnowania niewłaściwych zachowań”. Podpisali go zaniepokojeni ludzie mediów, kultury i nauki (w tym dziennikarze i autorzy „Tygodnika”). List przypomniał o istnieniu zasady domniemania niewinności oraz procedur sądowych. Z jednej strony, pisano, „powinniśmy, wszystkie i wszyscy, dołożyć wszelkich starań, aby żadna kobieta nie musiała się już obawiać ujawnienia doznanej agresji”, z drugiej – „ta rewolucja nie powinna pochłonąć przypadkowych ofiar”.

Rewolucja bez ofiar to dobra i piękna idea. Tym piękniejsza, że wciąż niezrealizowana. Kto wie – może właśnie u nas się uda. Zdrowy rozsądek podpowiada jednak, że żadnej rewolucji nie będzie. Bo w Polsce „JaTeż” zmieniło się w „OnNie”. ©℗

CZYTAJ TAKŻE: KALINA BŁAŻEJOWSKA "Mikroprzypowieść o molestowaniu"

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Kalina Błażejowska
Absolwentka dziennikarstwa i filmoznawstwa, autorka nominowanej do Nagrody Literackiej Gryfia biografii Haliny Poświatowskiej „Uparte serce” (Znak 2014). Laureatka Grand Prix Nagrody...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Ja tez jestem z Toba / CZYLI PRZECIWKO PRZEMOCY.../ Kalino,Mario Magdaleno,Samarytanko i Zuzanno . Co mam zrobic aby Ci pomoc przeciez ja na prawde "Nie" i to juz az od 37 lat malzenstwa.Mezczyzna.

Myślę, że można Panie wspierać słowem, czynem, groszem i postawą. Takie mamy możliwości.

za wyczerpujaca podpowiedz, ale teraz znowu dylemat czy m konkretnie z tych 4 ech, wybieram te dwa skrajne "SLOWEM i POSTAWA ; BO TO BEDZIE troche z dystansem."czynem" mogloby byc zbytnim zblizeniem sie do Kobiety.

Mogę jedynie dodać od siebie, prywatnie. Próbuję także , na złość pewnemu bufonowi dobrej zmiany, wspierać, w miarę możliwości, groszem, pewną pozarządową fundację czyniącą wiele dobrego na rzecz Kobiet maltretowanych przez domowych "muchos". Czynić próbuję raczej w gronie rodzinnym, myślę o żeńskiej jej części. Wydaje mi się, że czas moich możliwości czynienia już przeminął.

jezeli ktos z nas jest na tej wlasciwej drodze to i tak Aniol Bozy predzej czy pozniej przyjdzie we snie czy nawet na jawie co mam robic ? Przeciez Sw. Jozef takich snow mial kilka nie liczac tych ktorych Pismo Sw. nie zapisalo. I na tych Jego tysiace pytan,w stylu "Czyje to dziecko ? Gdzie bylas przez 3 miesiace ? i co ja tu w ogole jeszcze robie ? znajdziemy zawsze WLASCIWA ODPOWIEDZ;byleby nie od razu rzucac talerzami, pomalutku,czyli bez nerwow-ale za to z pewnoscia ze Boza Opatrznosc nade mna jest.

Autorka artykułu czyni zarzut ministrowi zdrowia , że ogranicza dostęp kobietom do "pigułki po". Według mnie jako katolika jest to spójne z nauką Kościoła głoszącą obronę życia od poczęcia.

Jestem pewien ze przyjdzie nie dzis nie jutro ale przyjdzie z Nowym Rokiem albo ze zniesieniem milcdzenia.... JEZELI JESTES MEZCZYZNA jarocin to zostaw to KOBIETOM A ECCLESIA JAKO TEZ kOBIETA PORADZO SOBIE SAMME Z TYM tez katolik

Jestem pewien ze przyjdzie nie dzis nie jutro ale przyjdzie z Nowym Rokiem albo ze zniesieniem milcdzenia.... JEZELI JESTES MEZCZYZNA jarocin to zostaw to KOBIETOM A ECCLESIA JAKO TEZ kOBIETA PORADZO SOBIE SAMME Z TYM tez katolik
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]