Zaklinacze roślin

Kew Gardens wysyłają do dziś ekspedycje w najdalsze zakątki globu. Już nie na chwałę Imperium i ku uciesze królewskich ogrodników. Teraz chodzi o ratowanie ginących gatunków.

Reklama

Ładowanie...

Zaklinacze roślin

31.07.2018
Czyta się kilka minut
Kew Gardens wysyłają do dziś ekspedycje w najdalsze zakątki globu. Już nie na chwałę Imperium i ku uciesze królewskich ogrodników. Teraz chodzi o ratowanie ginących gatunków.
JUSTIN TALLIS / AFP / EAST NEWS
T

To jeszcze nie jest strumień świadomości. Na razie Virginia Woolf uważnie patrzy na świat. Choć jej obserwacje wydają się z początku dziwnie chaotyczne, po kilku stronach opisy kolorów, świateł i cieni, rytm kształtów i poruszeń zaczynają składać się w roziskrzoną słońcem impresjonistyczną całość.

W króciutkim opowiadaniu „Kew Gardens” wszystko dzieje się w pobliżu rabaty „w kształcie owalu”, z której „wznosiła się setka łodyg, w połowie wysokości rozszerzających się w sercowate albo językokształtne liście, na szczycie zaś rozkwitających w czerwone, niebieskie lub żółte płatki, poznaczone na powierzchni plamkami barw, a z mroku ich czerwonych, niebieskich albo żółtych gardzieli wyrastały proste słupki, szorstkie od złotego pyłku i lekko spłaszczone na końcach. Płatki były na tyle obfite, by rozwiewała je poranna bryza, a kiedy się poruszały, jeden przekazywał drugiemu czerwony...

15111

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Black Friday: Dostęp 18-miesięczny
199,90 zł

540 zł 340 zł taniej w ofercie Black Friday (pół roku w prezencie)
Aż 547 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]