Zadyszka zwycięzcy

PiS wygrał w wyborach parlamentarnych i wkrótce rozpocznie drugą kadencję samodzielnych rządów. Ale w partii nie ma euforii. Kaczyński chciał zmiażdżyć opozycję, a ledwie ocalił większość.
Czyta się kilka minut
Wieczór wyborczy w siedzibie Prawa i Sprawiedliwości, 13 października 2019 r. / / FOT. Piotr Molecki/East News
Wieczór wyborczy w siedzibie Prawa i Sprawiedliwości, 13 października 2019 r. / / FOT. Piotr Molecki/East News

Szczodre rozdawnictwo, wyrazisty program ideologiczny, rządowa propaganda w mediach publicznych - to wszystko miało zapewnić PiS absolutne zwycięstwo w wyborach do Sejmu.

Kierownictwo partii liczyło na ok. 276 mandatów, by - tak na wszelki wypadek - móc odrzucać prezydenckie weto.

Nie udało się. Będzie tych mandatów o ok. 40 mniej, a zatem PiS zachowa minimalną przewagę nad opozycją.

To zakonserwuje sytuację w obozie władzy. Premier Mateusz Morawiecki liczył, że po wyborach uda mu się zmarginalizować Zbigniewa Ziobrę. Ludzie Ziobry dostaną około 10 mandatów.

Przy wyniku PiS na poziomie 270, a nawet 250 posłów, Ziobro stałby się niezbyt ważny. Dzięki wynikowi słabszemu, wciąż pozostaje języczkiem u wagi - bez niego nie da się rządzić.

W rządzie nie będzie wielkich zmian. Jarosław Kaczyński nie wróci na stanowisko premiera, przynajmniej nie teraz - najpierw Morawiecki musi dopiąć negocjacje budżetu UE, w czym na pewno będzie sprawniejszy od prezesa PiS.

Na kontynuację zanosi się w resortach siłowych: ministrem sprawiedliwości pozostanie Ziobro, w MON nadal będzie Mariusz Błaszczak, zaś w MSWiA - Mariusz Kamiński. Nie zmienią się zapewne ministrowie edukacji, rolnictwa, pracy. Obecny wicepremier Jacek Sasin ma objąć wskrzeszony resort skarbu. Na placówkę dyplomatyczną może wyjechać wicepremier Piotr Gliński. Na pewno zmieni się szef MSZ.


WYBORY PARLAMENTARNE 2019 – ZOBACZ SERWIS SPECJALNY >>>


Co Kaczyński zrobi w drugiej kadencji? Znów weźmie się za sądy. W kwietniu przyszłego roku kończy się kadencja I prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzaty Gersdorf. Władza wstawi w jej miejsce swego nominata - co umożliwi przejęcie kontroli nad najważniejszym sądem w Polsce. Podobnie będzie z Rzecznikiem Praw Obywatelskich, bo za rok kończy się kadencja Adama Bodnara, wyrazistego krytyka PiS. Kaczyński będzie chciał też osłabić samorządy, bo im nie ufa, a także weźmie pod lupę te media prywatne, które nie pałają miłością do PiS.

Ale druga kadencja wcale nie będzie sielanką. Wprowadzanie kontrowersyjnych zmian może nie być dla PiS łatwe, jeśli partia straci wyraźną większość w Senacie. Zagadką jest też zdrowie Kaczyńskiego. Prezes przyznał tylko, że po wyborach czekają go operacje wszczepienia endoprotez stawu kolanowego w obu nogach. Dla PiS oznacza to poważne turbulencje.

Inne zagrożenia pochodzą z zewnątrz. Spowalnia gospodarka Niemiec, co może niedługo dotrzeć echem do Polski. Nie przypadkiem Kaczyński w kampanii zapewniał, że PiS jest gotowy na kryzys.

Z kolei jeśli za rok Donald Trump przegra prezydenturę USA, to zastąpi go kandydat Demokratów, którzy są bardzo krytyczni wobec polityki PiS. Wówczas cały obóz władzy może się znaleźć pod presją ze strony Ameryki.

Autor jest dziennikarzem Onet.pl, stale współpracuje z „Tygodnikiem”.


CZYTAJ TAKŻE

ANALIZA PAWŁA BRAVO: Koniunktura, prezenty dla elektoratu, propaganda mediów publicznych oraz niezborna opozycja – nie pozwoliły PiS-owi poprawić wyniku sprzed czterech lat. Jeśli nawet utworzy samodzielny rząd, to bez narracji o fenomenalnym wzmocnieniu swojego mandatu.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 42/2019