Reklama

Zadyszka zwycięzcy

Zadyszka zwycięzcy

14.10.2019
Czyta się kilka minut
PiS wygrał w wyborach parlamentarnych i wkrótce rozpocznie drugą kadencję samodzielnych rządów. Ale w partii nie ma euforii. Kaczyński chciał zmiażdżyć opozycję, a ledwie ocalił większość.
Wieczór wyborczy w siedzibie Prawa i Sprawiedliwości, 13 października 2019 r. / FOT. Piotr Molecki/East News
S

Szczodre rozdawnictwo, wyrazisty program ideologiczny, rządowa propaganda w mediach publicznych - to wszystko miało zapewnić PiS absolutne zwycięstwo w wyborach do Sejmu.

Kierownictwo partii liczyło na ok. 276 mandatów, by - tak na wszelki wypadek - móc odrzucać prezydenckie weto.

Nie udało się. Będzie tych mandatów o ok. 40 mniej, a zatem PiS zachowa minimalną przewagę nad opozycją.

To zakonserwuje sytuację w obozie władzy. Premier Mateusz Morawiecki liczył, że po wyborach uda mu się zmarginalizować Zbigniewa Ziobrę. Ludzie Ziobry dostaną około 10 mandatów.

Przy wyniku PiS na poziomie 270, a nawet 250 posłów, Ziobro stałby się niezbyt ważny. Dzięki wynikowi słabszemu, wciąż pozostaje języczkiem u wagi - bez niego nie da się rządzić.

W rządzie nie będzie wielkich zmian. Jarosław Kaczyński nie wróci na stanowisko premiera, przynajmniej nie teraz - najpierw Morawiecki musi dopiąć negocjacje budżetu UE, w czym na pewno będzie sprawniejszy od prezesa PiS.

Na kontynuację zanosi się w resortach siłowych: ministrem sprawiedliwości pozostanie Ziobro, w MON nadal będzie Mariusz Błaszczak, zaś w MSWiA - Mariusz Kamiński. Nie zmienią się zapewne ministrowie edukacji, rolnictwa, pracy. Obecny wicepremier Jacek Sasin ma objąć wskrzeszony resort skarbu. Na placówkę dyplomatyczną może wyjechać wicepremier Piotr Gliński. Na pewno zmieni się szef MSZ.


WYBORY PARLAMENTARNE 2019 – ZOBACZ SERWIS SPECJALNY >>>


Co Kaczyński zrobi w drugiej kadencji? Znów weźmie się za sądy. W kwietniu przyszłego roku kończy się kadencja I prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzaty Gersdorf. Władza wstawi w jej miejsce swego nominata - co umożliwi przejęcie kontroli nad najważniejszym sądem w Polsce. Podobnie będzie z Rzecznikiem Praw Obywatelskich, bo za rok kończy się kadencja Adama Bodnara, wyrazistego krytyka PiS. Kaczyński będzie chciał też osłabić samorządy, bo im nie ufa, a także weźmie pod lupę te media prywatne, które nie pałają miłością do PiS.

Ale druga kadencja wcale nie będzie sielanką. Wprowadzanie kontrowersyjnych zmian może nie być dla PiS łatwe, jeśli partia straci wyraźną większość w Senacie. Zagadką jest też zdrowie Kaczyńskiego. Prezes przyznał tylko, że po wyborach czekają go operacje wszczepienia endoprotez stawu kolanowego w obu nogach. Dla PiS oznacza to poważne turbulencje.

Inne zagrożenia pochodzą z zewnątrz. Spowalnia gospodarka Niemiec, co może niedługo dotrzeć echem do Polski. Nie przypadkiem Kaczyński w kampanii zapewniał, że PiS jest gotowy na kryzys.

Z kolei jeśli za rok Donald Trump przegra prezydenturę USA, to zastąpi go kandydat Demokratów, którzy są bardzo krytyczni wobec polityki PiS. Wówczas cały obóz władzy może się znaleźć pod presją ze strony Ameryki.

Autor jest dziennikarzem Onet.pl, stale współpracuje z „Tygodnikiem”.


CZYTAJ TAKŻE

ANALIZA PAWŁA BRAVO: Koniunktura, prezenty dla elektoratu, propaganda mediów publicznych oraz niezborna opozycja – nie pozwoliły PiS-owi poprawić wyniku sprzed czterech lat. Jeśli nawet utworzy samodzielny rząd, to bez narracji o fenomenalnym wzmocnieniu swojego mandatu.

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Dziennikarz Onetu, stały współpracownik „Tygodnika Powszechnego”, wcześniej związany z redakcjami „Rzeczpospolitej”, „Newsweeka” i „Wprost”. Zdobywca Nagrody Dziennikarskiej Grand Press...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

I tak źle i tak niedobrze. PIS wygrał, ale na szczęście nie ma większości konstytucyjnej. Ma za to opozycję bardziej dynamiczną i różnorodną, w części bez obciążającej niedawnej przeszłości, a nie jedną Platformę, w którą bił jak w bęben za wszelkie swoje niepowodzenia. A gdyby PIS przegrał, to czy byłoby w ogóle możliwe porozumienie i utworzenie z tej tak różnorodnej opozycji rządu zdolnego do rządzenia, skoro nie udało się na wybory (tylko na wybory!) stworzyć jednej koalicji opozycyjnej? Wydaje się, że pomału przyjdzie teraz czas płacenia za te wszelkie obietnice bez pokrycia, a więc trzeba będzie zaciskać pasa albo płacić pieniędzmi o coraz mniejszej wartości (inflacja, nowe, wyższe podatki itd.). I to jednak powinien zrobić PIS, a nie ktoś inny, gdyby wygrał te wybory. Bo gdyby wygrał i rządził, byłby obciążany przez PIS, że to on jest winny, bo za PIS-u było (i by było) przecież inaczej. PIS byłby takim męczennikiem cierpiącym za dobro suwerena. Więc PIS musi wypić to piwo, które nawarzył i jeszcze może nawarzy, ot taka sprawiedliwość dziejowa. Nic bardziej nie przekona suwerena jak odcięcie czy ograniczenie PIS-owskich beneficjów, czyli coraz bardziej pusty portfel. Nie ma chyba innej możliwości.

Jak w tym wszystkim wyglądają panowie za ołtarzami? Tak prawdziwie i szczodrze wspierający jedynie słuszną partię. Co czuje naczelny ideolog Jędraszewski z takim zapałem wygłaszający swe mowy z ambony? Głódź ze swymi hymnami pochwalnymi? Nie sądzę, żeby sytuacja dała im do myślenia. Zbyt duża wiara w swą nieomylność.

Jeszcze niedawno ponoć mądry Kraków dał czarną polewkę Małgorzacie Wassermann w wyborach samorządowych, dziś galicyjska Miss Piggy wygrywa z dwukrotna przewagą nad kolejnym kandydatem:)))

To świadczy tylko i wyłącznie o stanie umysłu suwerena. Nikogo innego nie można za to winić.

Kwoli ścisłości trzeba krakowianom oddać, że u siebie bardziej poparli KO (35.3%) i mniej PiS (33.3%). Jednak w całym okręgu krakowskim PiS zdobył najwięcej głosów. Nie darzę szczególną sympatią pani Wassermann, ale uważam, że paralela Szanownej Pani jest bardzo niestosowna. A mówią, że wiek stępia zmysły :) Pozdrawiam serdecznie.

Wedle mojej wiedzy Kraków jednak głosował na PiS i panią Wassermann, ale może się mylę. Co do podkrakowskich wiosek - z pewnoscia ma Pan rację. Przykro mi, ze obraził się Pan na Miss Piggy. Była to przeurocza kukiełka o wielkich niebieskich oczach, z bujnym blond włosem i o temperamencie hej, do przodu, czyli tak jak pani Wassermann. Nie przyszło mi nawet do głowy, ze może to porównanie wydać się komus niestosowne. Ale skoro tak się stało - przepraszam i panią Wassermann, i czytelników.

Pisałem, że świnia ma niezasłużenie <<złą prasę>> i stawałem w jej obronie :-)

że utytłana w błocie i we własnych odchodach... tyle tylko, że nie tutaj, a ☛ https://www.tygodnikpowszechny.pl/czas-na-wybor-160647

Rzeczywiście muszę Szanownej Pani przyznać rację, że kukiełka jest urocza, ale dopiero Pani odpowiedź mi to uświadomiła. Po prostu nie skojarzyłem w pierwszej chwili poprawnie nazwy z postacią i skupiłem się na obraźliwym znaczeniu słowa "piggy". Źle to mnie o świadczy. Proszę o wyrozumiałość. Pozdrawiam Panią bardzo serdecznie.

w zakładach karnych. 48:13, che...che...

tak trzymać, ten kiepski dowcip jak ulał pasuje do autora

Wiem, że wyszło średnio, bo lepszy efekt mógłby być po ogłoszeniu wyników z zakładów penitencjarnych w pomorskim. Przypuszczam, że tam Sławek Neumann skosił wszystkie głosy. Taki, k…wa, ziomal w sejmie to skarb, che…, che…

Można ten wynik wytłumaczyć inaczej: skazani najdotkliwiej doświadczają niepraworządnej reformy sądownictwa, którą prowadzi PiS. Przy okazji gratuluję pomysłu na subtelny nick dla pana Grzegorza. Kontynuując ten przepis, proponuję dla pana Roberta nick Robespierre... Pozdrawiam Szanownego Pana.

jest o wiele prościej - niech Pan zauważy, że nikt lepiej jak oszust i złodziej nie rozpozna innego oszusta i złodzieja

Jeśli tak, to po co głosować na oszusta i złodzieja? Żeby mnie oszukał i okradł? Nie podejrzewam osadzonych o taką ekspiację :) Pozdrawiam serdecznie Szanownego Pana.

i złodziei

.

Nie wiem czy ktoś przeczyta mój (spóźniony) komentarz, ale niech będzie. Ja, o dziwo, uważam obecny stan za niemal opatrznościowy: 1) PiS będzie rządził samodzielnie (z minimalną przewagą) = sam bierze odpowiedzialność za wszystko /no i PSL nie wejdzie z nim w "koalicję hańby"/ 2) PO (KO) wypadło słabo, bo "lekcji nie odrobiło" i na więcej nie zasługuje 3) w Paramencie (w miarę logicznych proporcjach) są wszystkie partie - żadne głosy nie przepadły 4) PiS dopiero teraz ma czas sprawdzania /piszę to bez złośliwości/ będzie oceniany przez Konfedererację i Lewicę - jeśli będzie dojrzały - zyska, jeśli "zachowa dotychczasową linię" część jego wyborców się odwróci 5) W Senacie opozycja ma przewagę - jeśli ktoś zmieni barwy to "h...d... i kamieni kupa" = będzie jak z upadkiem KOD-u po aferze Kijowskiego i pretensje tylko do siebie ; jeśli opozycjoniści są przyzwoitymi ludźmi, skończą się chociaż nocne głosowania 6) Nie ma prokuratora Piotrowicza, Anny Sobeckiej, pani poseł Pawłowicz (wiem - nie startowała) i tej Krynickiej - duży szacunek dla wyborców PiS-u 7) Schetyna dostał b. mało głosów - czas na młodzież ; dość "leśnych dziadków" 8) Jest więcej ludzi od "przytomnego" Gowina... Czym dłużej myślę, tym więcej tych plusów widzę - w tych realiach musi wystarczyć...

Ja przeczytałem :) Moim zdaniem to są plusy ujemne :) Ksiądz Tischner zapytałby, czy to jest dobre. Dobre dla Polski. Myślę, że nie jest. Jednak uważam, że za kilkanaście lat uda się wyprowadzić kraj spod paraautorytarnych rządów. A dobre nie jest, bo kolejny raz marnotrawimy czas na powtarzanie lekcji, których nie odrobiliśmy. Pozdrawiam Szanownego Pana.
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]