Za dużo państwa

Po interesującej skądinąd rozmowie Anny Matei z prof. Ireną Kotowską chciałbym przypomnieć, bez skomplikowanych dywagacji, że kłopoty społeczno-gospodarcze biorą się m.in. z: nadmiernej ingerencji państwa w życie gospodarcze (koncesje, zwolnienia, ulgi, rozbudowana biurokracja) i społeczne (nadopiekuńczość, skutkująca m.in. nadużywaniem świadczeń społecznych); nadmiernego fiskalizmu (powstanie “szarej strefy") i innych “dobrodziejstw" interwencjonizmu państwowego. Zaś dobrobyt społeczny to zawsze efekt pracowitości i zaradności obywateli, żyjących w przyjaznym im państwie. W przededniu kilku ważnych kampanii wyborczych (do Parlamentu Europejskiego i rodzimego), jak powietrza potrzeba nam edukacji w kwestii poznania mechanizmów tworzenia dóbr i wyrabiania poczucia odpowiedzialności za swój los. Nie szukajmy “trzeciej drogi". Przed nami wyłącznie ciężka praca.
Czyta się kilka minut

WŁODZIMIERZ FOLTYNOWICZ (Leszno)

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 12/2004