Reklama

Ładowanie...

Z dystansu - jeszcze dziwniej

25.07.2004
Czyta się kilka minut
Zatrzymuję ten punkt widzenia. Są sprawy, które - dlatego właśnie, że obchodzą - na odległość nabierają niepokojącej ostrości spraw trudnych do pojęcia, trudnych do uwierzenia, że w ogóle są i że zdają się nie budzić żadnego dyskomfortu społecznego. Taką sprawą jest - na dystans wyjątkowo przygnębiająca - nieustająca gotowość opozycyjnych decydentów do bycia tylko i wyłącznie na “nie". Zupełnie niezależnie, czego to dotyczy i jak się odbije na tych obszarach polskich realiów, które są od nich odległe.
K

Komunikat medialny o jakimś - nareszcie - bodaj półporozumieniu w sprawie szpitali klinicznych. I zaraz twarde akcenty w komentarzach prominentów: to nie tak, to nie wszystko, to nie dosyć. Komunikat o nowym ministrze zdrowia, mogący rokować jakieś nowe otwarcie. I zaraz odcinanie się: żeby tylko nie pomyślano, że wspieramy, że będziemy chcieli w czymkolwiek, choć na trochę, być sprzymierzeńcem. Punkt widzenia ludzi z łóżek szpitalnych i ławek w poczekalniach przychodni - także punkt widzenia chorych dopiero czekających na jedno i drugie - dyktowałby bezlitosny pragmatyzm i szybką skuteczność w poprawie sytuacji. Ale na to trzeba by przyjąć, że chorym jest absolutnie obojętne, czyj słupek sondaży pójdzie w górę. A dla decydujących tylko to jedno zdaje się być ważne.

Już nie dziwnie, ale osłupiająco dziwnie brzmią z dystansu komunikaty polskich...

2455

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]